„KOCHANIE NA KREDYT” W LONDYNIE

IMG_1511

IMG_9847

IMG_1519

 

 

Mam zaszczyt od samego początku współpracować przy promocji spektaklu „Kochanie na kredyt“ , nowej sztuki napisanej przez Marcina Szczygielskiego, w reżyserii Olafa Lubaszenko. To pierwsze takie doświadczenie w moim życiu, móc obserwować aktorów przy pracy od pierwszych scen aż do premiery.

Na ich absolutnie pierwszych próbach byłam w sierpniu, w pałacu w Mierzęcinie. Producenci Mariola Berg i Zdzisław Marcinkowski, czyli Teatr MY, „wywieźli“ ekipę tak daleko, by właśnie tam, w pięknym otoczeniu, z dala od spraw codziennych, mogli się lepiej poznać i zacząć pracę nad spektaklem.

Od sierpnia byłam na kilkunastu próbach, przymiarkach kostiumów zaprojektowanych przez Tomasza Jacykowa, byłam na prapremierze w Karpaczu, a teraz na premierze w Londynie. Byłam, widziałam i przeżywałam wszystko razem z nimi. W pewnym momencie emocje były dla mnie tak wielkie, jakbym to ja sama grała w tej sztuce na scenie.

Przez ten czas, dowiedziałam się też wielu ciekawostek o aktorach:-) Bartek z Tamarą cały czas żartują, Filip Bobek kocha słodycze, Agnieszka Sienkiewicz przez próby do spektaklu zrzuciła kilka kilogramów i ścięła włosy, a dla Piotra Zelta to wielki powrót na scenę i właściwie za każde wyjście dostaje brawa. Autor sztuki, genialny Marcin Szczygielski do samej premiery jeszcze ulepszał i wprowadzał ostatnie poprawki do tekstu. Miałam też zaszczyt obserwować przy pracy reżysera – Olafa Lubaszenko, który zwykł mówić do aktorów: „Wiesz co, jeszcze raz, zrób tak i tak, ograjmy to ładnie:-)”. Tomek Jacyków, który zaprojektował wszystkie kostiumy do spektaklu, myślę, że zadziwił wszystkich i zbiera wiele pochwał, przede wszystkim za piękne stroje dla pań.

Widziałam już spektakl sześć razy. Niektórzy moi znajomi nie mogą nie nadziwić, jak to możliwe, że mi się to nie nudzi?! Otóż nie, zupełnie mi się nie nudzi, bo po pierwsze to jest świetny spektakl, po drugie, za każdym razem jest grany inaczej, i za każdym razem widownia reaguje zupełnie inaczej. Cieszę się, że miałam szansę to obserwować z bliska. A sztukę zobaczę jeszcze przynajmniej kolejne sześć razy!

Ostatni weekend spędziliśmy w Londynie, gdzie odbyła się premiera spektaklu w The Mermaid Theatre. Podczas obu spektakli widownia (600 miejsc) była wypełniona po brzegi, a brawom i gromkim śmiechom w trakcie nie było końca. Podczas finału publiczność zgotowała naszym aktorom dwukrotną owację na stojąco!

Już w niedzielę 1.grudnia premiera w Warszawie w Teatrze Żydowskim o godz.16.00 i 20.00. Jest jeszcze kilka wolnych biletów, gdyby ktoś chciał się wybrać, to oczywiście polecam!

 

IMG_9904

Fot. EW

Olaf

Fot. EW

zdjecie22

Fot. EW

IMG_9950

Fot. EW

zdjecie32

zdjecie52

Fot. Małgorzata Mroczkowska

zdjecieX

zdjecie62

zdjecie1

 

 

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Czerwony Dywan i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 1

    1. Pat pisze:

      Pani Ewo, dziękuję ślicznie za mały wspólny moment i ciepłą rozmowę o Magdalenie Prokopowicz.
      Serdeczności :-)
      Patka Pastwińska

      Lubię(1)Nie lubię(0)

    Dodaj komentarz