„MOJE CÓRKI KROWY” – OD PIĄTKU W KINACH!

Moje corki krowy nowy plakat

Jeden z najlepszych filmów pokazywanych na Festiwalu Filmowym w Gdyni – tu moja relacja. Komedia o sprawach bardzo poważnych, film na którym płaczesz i się śmiejesz na zmianę.

W rolach głównych, w najnowszym obrazie autorki „Helu” – Kingi Dębskiej, zobaczymy Agatę Kuleszę, Gabrielę Muskałę  i Mariana Dziędziela. Partnerują im Marcin Dorociński w nowym, zaskakującym wcieleniu, Małgorzata Niemirska oraz Łukasz Simlat. Wzruszająca i zabawna historia dwóch sióstr, które postawione w trudnej sytuacji życiowej zmuszone są współdziałać, mimo wzajemnej niechęci. „Moje córki krowy” wzbudziły zachwyt krytyków i aplauz publiczności 40. Festiwalu Filmowego w Gdyni, która przez ponad pięć minut po premierze oklaskiwała film na stojąco. Przełożyło się to na cenne trofea – Nagrodę Dziennikarzy, Nagrodę Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych. A także szczególnie ważną dla każdego reżysera Nagrodę Publiczności. A amerykański serwis „The Village Voice” zaliczył „Moje córki krowy” do najlepszych produkcji kinowych świata w 2015 roku!

Marta (Agata Kulesza) odniosła sukces w życiu, jest znaną aktorką, gwiazdą popularnych seriali. Pomimo sławy i pieniędzy, wciąż nie może ułożyć sobie życia. Samotnie wychowała dorosłą już córkę (w tej roli debiutująca Maria Dębska, córka reżyserki filmu). W przeciwieństwie do swojej silnej i dominującej starszej siostry, Kasia (Gabriela Muskała) jest wrażliwa i ma skłonność do egzaltacji. Pracuje jako nauczycielka, jej małżeństwo jest dalekie od ideału. Mąż Kasi (Marcin Dorociński) to życiowy nieudacznik, który bezskutecznie poszukuje pracy. Siostry nie przepadają za sobą, ale nagła choroba matki (Małgorzata Niemirska) zmusza je do wspólnego działania. Muszą zaopiekować się ukochanym, ale despotycznym ojcem (Marian Dziędziel). Marta i Kasia stopniowo zbliżają się do siebie i odzyskują utracony kontakt, co wywołuje szereg tragikomicznych sytuacji.

„Moje córki krowy” to ciepła, pozbawiona fałszu i tanich wzruszeń opowieść o relacjach rodzinnych. Prawdziwa, jak samo życie – czasem smutna, czasem wesoła. „Moim marzeniem jest takie skonstruowanie filmu, żeby widz na zmianę śmiał się i płakał, ale żeby wyszedł z kina zbudowany, a nie podłamany.” – Kinga Dębska, reżyserka. I to się udało.

Autorem zdjęć do filmu jest Andrzej Wojciechowski („Hanoi-Warszawa”, „Zaślepiona”), za scenografię odpowiada Ewa Skoczkowska („Ki”, „Kamienie na szaniec”). Charakteryzacja to dzieło Ewy Kowalewskiej („Baby blues”, „Płynące wieżowce”), zaś kostiumy – Agaty Culak („Jesteś Bogiem”, „Anna German”). Producentem filmu jest Zbigniew Domagalski (Studio Filmowe Kalejdoskop), dystrybutorem – Kino Świat.

„MOJE CÓRKI KROWY” OD PIĄTKU, 8.STYCZNIA W KINACH!

Fotos_Art-060914-21Fotos_Art-050914-43 Fotos_Art-070914-24 Fotos_Art-130814-7 Fotos_Art-130814-12 Fotos_Art-130814-17 Fotos_Art-130814-25 Fotos_Art-130814-31 Fotos_Art-150814-35 Fotos_Art-150814-37Fotos_Art-010914-18 Fotos_Art-230814-6 Fotos_Art-240814-7 Fotos_Art-240814-8Moje corki krowy nowy plakat

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Czerwony Dywan i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 0

    Dodaj komentarz