OPERY JOLANTA / ZAMEK SINOBRODEGO

Jolanta-Zamek-Sinobrodego-b

Projekt plakatu: Adam Żebrowski | na podst. zdjęcia: Jason Kengott (trail-camera-6 / Midwest Monsterkills.com)

To zdecydowanie jeden z największych polskich sukcesów na operowej scenie świata. Mariusz Treliński wyreżyserował dyptyk  „Jolanta” / „Zamek Sinobrodego”, który został wystawiony w styczniu na deskach słynnej Metropolitan Opera w Nowym Jorku. 14.lutego, mieliśmy okazję zobaczyć oba spektakle transmitowane na żywo z MET na wielki ekran w Teatrze Wielkim w Warszawie. Po przedstawieniach odbyła się również premiera albumu zawierającego wszystkie dotychczasowe opery w reżyserii Trelińskiego. W ślad za sukcesem premier w Nowym Jorku, Mariusz Treliński dostał propozycję wyreżyserowania „Tristana i Izoldy” na otwarcie sezonu 2016 w Metropolitan Opera!

Premiera albumu pt. Treliñski

FOT. MWMEDIA

Album_Mariusza_OKLADKA_mockupTRELINSKI_album_jolanta_mockup TRELINSKI_album_tekst_mockupPremiera albumu pt. Treliñski

FOT. MWMEDIA
Premiera albumu pt. Treliñski

FOT. MWMEDIA

Premiera albumu pt. Treliñski

FOT. MWMEDIA

Premiera albumu pt. Treliñski

FOT. MWMEDIA

Dyptyk Jolanta / Zamek Sinobrodego

Trauma często występuje na skutek stresora o wyjątkowej sile, przekraczającej zasoby emocjonalne osoby i w rezultacie powodującej uraz emocjonalny.

Mariusz Treliński tworząc dyptyk „Jolanta/ Zamek Sinobrodego” przeciwstawił sobie baśniowe historie dwóch kobiet: Jolanty (Anna Netrebko) i Judyty (Nadja Michael). Życie kobiet wyjątkowo je doświadczyło. Jolanta, od urodzenia niewidoma, wychowywana przez zaborczego ojca – króla Rene (Alexei Tanovitski), który z fałszywie pojętej troski tworzy wokół niej świat, w którym wzrok nie istnieje. Dziewczyna podejrzewa że otaczający ją ludzie pojmują rzeczywistość również za pomocą jej obcego zmysłu, jednak pod groźbami ojca nikt nie zdradza tajemnicy o jej niepełnosprawności. Choć Jolanta domyśla się swojej odmienności, to niewiedza pozbawia jej bardzo ważnego zasobu w zdrowieniu – pragnienia bycia zdrowym. O czym informuje ojca sprowadzony sławny uzdrowiciel Ibn-Hakia (Elchin Azizov). Król jednak twardo realizuje swoją wizję troski.

Nie poznajemy szczegółów życia Jolanty, ale i bez tego można rozpoznać kilka wydarzeń w historii jej życia, które bez wątpienia mogą przerastać możliwości radzenia sobie. Dziewczyna wychowywana jest przez jednego rodzica, monarchę. Nieznane są losy matki, nie pojawia się w przedstawianej historii; odeszła, umarła, zginęła tragicznie… hipotez może być jeszcze mnóstwo ale z pewnością brak matki mógł wpłynąć na rozwój Jolanty. Ślepota w czasach Jolanty (początek XIX) znacząco musiała ograniczać rozwój dziecka, a tajemnica wytworzona przez ojca tylko wzmacniała ryzyko zaburzającego przeciążenia zasobów emocjonalnych księżniczki. Wreszcie absolutna kontrola ojca nad jej życiem, która mogła tylko pogłębić negatywne skutki wcześniejszych doświadczeń.

Jednak Jolanta poznaje smak miłości, miłości jakiej najprawdopodobniej nigdy nie zaznała od nikogo wcześniej, bezwarunkowej, akceptującej i pozwalającej na wzmocnienie sił życiowych, a tym samym pragnienie bycia zdrowym. Miłość Vaudemonta (Piotr Beczała) daje szanse na wyleczenie jej ze ślepoty, szansę, która zostaje wykorzystana. Jolanta zmierza w kierunku życia i doznaje tzw. rozwoju pourazowego napawając widzów nadzieją.

W drugiej operze, przenosimy się do Zamku Sinobrodego, mrocznego i przerażającego. Pojawia się Judyta, która z miłości do Sinobrodego wprowadza się do jego domu.

Judyta nie doświadcza siły wsparcia, po starciu z rozdzierającymi ją emocjami ulega popędowi śmierci. Możemy się jedynie domyślać że rodzinny dom Judyty, nie był źródłem siły, miłości i rozwoju, uciekając od ojca i braci, wpada w ramiona posępnego Sinobrodego (Mikhail Petrenko), za którego wychodzi za mąż i trafia do jego zamku. Miejsca mrocznego i pełnego tajemnic, atmosfera zamczyska jednak nie studzi uczuć Judyty, wręcz przeciwnie niedostępność męża i plotki o jego mrocznych mordach budzą jej ciekawość i namiętność. Podążając za swoimi uczuciami, odkrywa ponure tajemnice Sinobrodego, jednak wyczuwając zagrażającą jej prawdę niczym nocny motyl krąży wokół czarnego światła zamczyska.

Treliński powiedział kiedyś, że przyszedł do opery by zburzyć sentymentalizm i kicz, a przede wszystkim otworzyć ją na współczesność, dać jej dynamikę i temperaturę naszych czasów. W wielu swoich spektaklach kroczył w tym kierunku, ale w moim odczuciu mierząc się z jednym z najciekawszych dzieł Bartoka prawdziwie przekroczył Rubikon. Bogata symbolika libretta zyskuje nową siłę dzięki nowoczesnym rozwiązaniom wizualnym, pozbawionym jednocześnie gadżeciarstwa. Reżyser łącząc dwie opery przenosi widzów w baśniowy świat, ale inny niż ten, znany z pogodnych baśni dzieciństwa. Zabiera nas na emocjonalną kolejkę górską konfrontując z wyborem pomiędzy freudowskimi popędami Eros i Tanatos.

W spektaklu wyprodukowanym przez Teatr Wielki Operę Narodową oraz Metropolitan Operę słyszymy wybitne głosy największych scen operowych świata, a wykonanie w spektaklu realizowanym w ramach projektu Met in HD Live było perfekcyjne. Orkiestrę poprowadził Valery Gergiev.

Dyptyk „Jolanta/ Zamek Sinobrodego” składa się z dwóch jednoaktowych oper autorstwa Piotra Czajkowskiego („Jolanta”) i Beli Bartóka („Zamek Sinobrodego”). Spektakl powstał w koprodukcji warszawskiego Teatru Wielkiego Opery Narodowej oraz nowojorskiej Metropolitan Opera. Polska premiera miała miejsce w grudniu 2013 roku. Na deskach jednej z najbardziej prestiżowych oper świata spektakl miał zadebiutować 26 stycznia 2015 roku, przedstawienie zostało jednak przesunięte na czwartek, 29 stycznia, z powodu śnieżycy, jaka nawiedziła Nowy Jork.

Seans był transmitowany z Metropolitan Opera w ramach projektu Met Live in HD. Czyli widzowie w Warszawie i kilkuset innych miastach na świecie mieli możliwość oglądać spektakl wystawiany na deskach nowojorskiego teatru. Taki odbiór opery pozwala na spotkanie z klasycznym przedstawieniem w nowej formie. Kamera pokazuje śpiewaków z wielu ujęć w tym również bliskich planów co wymaga od śpiewaków bogatszego warsztatu aktorskiego a widzowie są bliżsi emocji płynących ze sceny. W pewnym stopniu rekompensuje to utratę osobistego kontkatu z odtwórcami. Niestety nagłośnienie Teatru Wielkiego Opery Narodowej pozsotawia bardzo wiele do życzenia, oczywiście ten aspekt dotyczy wszystkich przedstawień pozbawionych akompaniamentu orkiestry. Również ekran wykorzystywany do projekcji nie może się równać z ekranami nowoczesnych multipleksów.

Dyrygent: Valery Gergiev
Reżyseria: Mariusz Treliński
Scenografia: Boris Kudlička
Kostiumy: Marek Adamski
Światło: Marc Heinz
Choreografia: Tomasz Wygoda
Projekcje wideo: Bartek Macias
Dramaturgia: Piotr Gruszczyński
Obsada: Anna Netrebko, Piotr Beczała, Alexey Markov, Elchin Azizov, Alexei Tanovitski, Nadja Michael, Mikhail Petrenko

Więcej o spektaklu tutaj

Materiały video:

Trailer dyptyku

Treliński o spektaklu

Zamek Sinobrodego trailer

Przeczytajcie również o spektaklu Mariusza Trelińskiego „Orfeusz i Eurydyka

Zdjęcia z opery „JOLANTA”

Anna Netrebko

Fot. Marty Sohl Met Opera

Photo Marty Sohl Met Opera

Fot Marty Sohl Met Opera

Anna Netrebko2

Fot Marty Sohl Met Opera

Anna Netrebko Piotr Beczala Alexei Markov

Fot. Marty Sohl Met Opera

„ZAMEK SINOBRODEGO”

Mikhail Petrenko Nadja Michael2

Fot Marty Sohl Met Opera

Mikhail Petrenko Nadja Michael

Fot Marty Sohl Met Opera

Boris Kudlicka

Fot Marty Sohl Met Opera

Nadja Michael

Fot. Krzysztof Bieliński

 

 

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Czerwony Dywan i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 0

    Dodaj komentarz