PING-PONG W NOWYM JORKU Z MACIEJEM KURZAJEWSKIM

IMAG0117

To był Ping-Pong, prawdopodobnie w najbardziej niezwykłym miejscu, przynajmniej jak do tej pory:-) Z Maciejem Kurzajewskim, dziennikarzem sportowym i biegaczem, spotkałam się w Central Parku, tuż przy mecie najsłynniejszego na świecie maratonu w Nowym Jorku. Dzień wcześniej, 1.listopada całe miasto żyło tym biegiem i gorąco kibicowało maratończykom wzdłuż całej 42-kilometrowej trasy. Aż 50 tysięcy biegaczy z całego świata i jak powiedział mi Maciej, aż 3 miliony kibiców! I wierzcie mi, tam naprawdę nikt nie narzeka i nie marudzi, że miasto jest zablokowane, bo jest maraton i nie przeklina biegaczy i tym bardziej nie wysyła ich do lasu, jak to zwykle bywa w Warszawie podczas różnych biegów. Atmosfera podczas nowojorskiego maratonu jest naprawdę niepowtarzalna  – tu możecie zobaczyć malutką próbkę.

Tegoroczny maraton w Nowym Jorku był też wyjątkowy dla Macieja Kurzajewskiego. Dlaczego? Który to był dla niego maraton? I co fajnego jest w bieganiu? Zobaczcie w naszej rozmowie:-)

P.S. Specjalne podziękowania dla Szymona Kukanow, maratończyka i operatora drugiej kamery podczas wywiadu!

12184047_1645912832347831_770631798208461894_o

FOT. Maciej Kurzajewski

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Czerwony Dywan i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 0

    Dodaj komentarz