PREMIERA „SOFIA DE MAGICO”

soff

Od 1.03 na deskach Novej Sceny Teatru Roma gości druga, po “Berlin czwarta rano” produkcja Kasi Zielińskiej “Sofia de Magico”.
Te dwa spektakle poza sceną i producentką, łączy jeszcze wspaniały zespół muzyków, reżyser i scenarzysta Łukasz Czuj oraz zespół współpracowników. Łączy je też perfekcja wykonania, producentka nie uznaje kompromisów i pokonując wszelkie wyzwania, pokazuje widzom spektakl przemyślany i konsekwentnie zrealizowany.

Makabreska powstała na podstawie fragmentów prozy Aglay Veteranyi oraz Rolanda Topora stanowiących trzon fabuły przeplatany piosenkami grupy Tiger Lillies. Albo jeśli ktoś woli wprost to mieszanka wyprutych flaków, listopadowych, zgniłych liści, naturalistycznego seksu z rockowym kabaretem.
Sofia de Magico (Kasia Zielińska) wyrastająca z rodziny cyrkowców, nie będąc ani we śnie, ani na jawie prowadzi nas przez rozhuśtany świat artystycznego nastroju, sukcesów i porażek, miłości i tęsknoty, absurdów i sprzeczności. Kiedy wraz z wymachem nóg tańczących aktorów, huśtawka radośnie zbliża się do nieba, nagle zaczynamy opadać dostrzegając w goryczy tekstów Tiger Lillies fragmenty własnych potknięć czy niespełnionych marzeń. Świat Sofii wypełnia pragnienie wielkiej kariery, w drodze do której towarzyszy jej demoniczna matka (Jolanta Fraszyńska), ojciec, sowizdrzał (Mariusz Drężek) oraz szalony impresario (Tomasz Steciuk/Andrzej Deskur).

Autorzy sugerują, że spektakl jest przeznaczony dla widzów powyżej 16. roku życia. Co w moim odczuciu jest oczkiem puszczonym do absurdów polskiej, katolickiej tzw. przyzwoitości. Adaptacje piosenek Tiger Lillies jak np. „O Janku masturbatorze” w wykonaniu Mariusza Drężka, który genialnie dopełnia jej słowa choreografią, czy „Bzyknij mnie” – w której Kasia Zielińska, marzy o seksie z muchą bzyk, bzyk, bzyk…., zjeżdżając zmysłowo po poręczy schodów, „Ja mogłam być mordercą” – w wykonaniu przerażającej Jolanty Fraszyńskiej oraz „Artur” w wykonaniu Tomasza Steciuka a’la drag queen, kpią z naszych pseudo-tabu stworzonych wokół natury ludzkiej.

Cały zamysł jest nowym terytorium wyrazu artystycznego dla Zielińskiej, któremu stawia czoła odnosząc absolutny sukces. Genialnie dobrani aktorzy czynią spektakl wyjątkowo żywym oraz równie świetnie zagranym, zatańczonym i wyśpiewanym. Autentyczne reakcje publiczności wypełniają widownię śmiechem, a gości spektaklu premierowego postawiły na proste nogi do finałowej owacji.

FOT. MWMEDIA

FOT. MWMEDIA

FOT. MWMEDIA

FOT. MWMEDIA

FOT. MWMEDIA

FOT. MWMEDIA

FOT. MWMEDIA

FOT. MWMEDIA

FOT. MWMEDIA

FOT. MWMEDIA

FOT. MWMEDIA

FOT. MWMEDIA

FOT. MWMEDIA

 

 

 

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Czerwony Dywan i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 0

    Dodaj komentarz