SUKNIA NARODOWA, A SPRAWA POLSKA

miss

 

Za kilka dni Miss Polonia 2012 Paulina Krupińska wyleci do Moskwy na jeden z najważniejszych (obok Miss World) światowych konkursów piękności – Miss Universe. Dzisiaj, tj.w piątek 18.października w Vitkacu odbyła się konferencja prasowa, na której zaprezentowano dwie suknie, w których nasza miss wraz z setką najpiękniejszych kobiet z całego świata pokaże się na scenie podczas finału konkursu w Moskwie. Wielokrotnie o tym mówiłam i pisałam, że niezależnie od tego, jak bardzo błahy, beznadziejny i płytki wydaje nam się temat wyborów miss, to jednak w takim momencie powinniśmy się solidaryzować i być dumni z naszej miss! Pamiętajmy o tym, że transmisję z wyborów najpiękniejszej kobiety uniwersum ogląda na żywo ponad miliard widzów na świecie. Pamiętajmy, że Miss Polonia nie leci tam reprezentować siebie, tylko Polskę, więc trzymajmy za nią mocno kciuki. (Taka moja mała odezwa do narodu:-)

Moim zdaniem Paulina Krupińska ma w tym konkursie naprawdę spore szanse! Pomijam już tak oczywiste fakty, że jest piękna i zgrabna, ale jest też zwierzęciem scenicznym i dokładnie wie, do której kamery się uśmiechnąć. Nie ma żadnej tremy przed wystąpieniami publicznymi, przez wiele lat pracowała jako modelka, ale ma też swoje pasje, jak jazda na rowerze w górach. Mówiąc krótko: fajna z niej dziewczyna. Dodatkowo, duet projektantów Paprocki i Brzozowski przygotował dla niej dwie, wyjątkowo piękne suknie, co jest jedną z najważniejszych rzeczy przy takim konkursie, a do niedawna różnie z tym bywało. A raczej bywało beznadziejnie.

Kiedy robiłam wywiady z Miss Polonia do mojej książki „Miss Polonia. A jednak warto…“, pamiętam jak dziewczyny, szczególnie te z lat 80. żaliły się, że były pozostawione same sobie, że nikt im nie pomagał skompletować garderoby przed wyjazdem na światowy konkurs piękności. Dostawały 100 dolarów diety na trzy tygodnie zgrupowania i tyle. Suknie i dodatki na każdy dzień „kombinowały“ same: pożyczały od koleżanek, albo szyła krawcowa. Pamiętajmy, że wówczas istniała tylko Moda Polska, Telimena i ewentualnie Pewexy, nawet zdobycie jakiegokolwiek materiału na suknię graniczyło z cudem.  Inna sprawa, że uszycie, a raczej zaprojektowanie ładnej sukni narodowej, która jest obowiązkowa dla każdej miss, zawsze stanowiło straszny problem. Kiedy oglądałam występy naszych miss na międzynarodowych konkursach w sukniach narodowych, zazwyczaj kojarzyły mi się albo z przerośniętym Czerwonym Kapturkiem, albo zagubioną Świtezianką albo połączeniem góralki z łowiczanką. Dzięki Bogu, od trzech lat patrzę z dumą na suknie narodowe naszych Miss Polonia, bo projektanci, którzy je przygotowują biorą z naszej tradycji to, co najlepsze, ale nie zapominają przy tym o tym, że najważniejsza jest uroda dziewczyn. Duet Paprocki&Brzozowski zaprojektował dla Pauliny Krupińskiej przepiękną suknię narodową w kolorze śmietankowym, ręcznie haftowaną, a do niej specjalny wianek z jarzębiny i maków. Druga suknia na finał MU jest z bladoróżowego jedwabnego muślinu wysadzana cekinami i kryształami Swarovskiego.

Poniżej zrobiłam zestawienie sukien narodowych miss – kiedyś i dziś.

 

Fot. Biuro Miss Polonia

 

Fot. Biuro Miss Polonia

 

 

Fot. Biuro Miss Polonia

 

Fot. Biuro Miss Polonia

 

Fot. Biuro Miss Polonia

 

Fot. Biuro Miss Polonia

 

Fot. Biuro Miss Polonia

 

Fot. Biuro Miss Polonia

 

 

SUKNIE, O KTÓRYCH CHCEMY ZAPOMNIEĆ!  Ale za to dziewczyny mamy piękne! Celowo ich nie podpisałam, bo to nie ich wina, że ktoś je tak przebrał.

d21bea60001bd2624c6a9072

 

anka2-1edad6e

 

IMG_2060

 

011

 

2b5f6d7d4762

 

miss-supranational b585109675681b045dd8ec0519bb4639

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Czerwony Dywan i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 0

    Dodaj komentarz