NAJWIĘKSZE, NAJWYŻSZE, NAJ.. – DUBAJ

palm_jumeirah-1 2

W lutym i marcu słońce w Dubaju jest przyjazne. Temperatura waha się pomiędzy 25 i 32C, a przyjemna morska bryza chłodzi rozgrzane słońcem ciało.  Sielanka ta jest oddalona od Europy tylko 5 godzin lotu samolotem.

TEKST I ZDJĘCIA: ZOSIA VON BUEREN

Fot. Zosia von Bueren

Fot. Zosia von Bueren

Dubaj to największy pod względem ludności emirat w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Mieszka tutaj około 2.1 miliona ludzi, w większości emigranci. Oryginalna ludność arabska to niecałe 20% wszystkich mieszkańców.

Fot. Zosia von Bueren

Dubaj rozwija się z oszałamiającą szybkością jak miraż na środku pustyni. Luksusowe samochody pędzą po siedmiu pasach autostrad i coraz to nowe psychodeliczne wieżowce pokrywają błękitne niebo.

Miasto i reszta emiratu zawdzięcza swój rozwój świetniej lokalizacji i oczywiście ropie naftowej. Poprzedni władca, wizjoner Sheikh Rashid bin Saeed Al Maktoum jest odpowiedzialny za transformację Dubaju z niewielkiej osady w nowoczesne miasto portowe i centrum biznesu dla całego regionu. Przewidując, że rezerwy oleju naftowego kiedyś się wyczerpią, jego motto głosiło „Mój dziadek i ojciec jeździli na wielbłądzie, ja jeżdżę Mercedesem, mój syn jeździ Land Roverem, jego syn będzie jeździł Land Roverem, lecz jego potomek będzie jeździł znowu na wielbłądzie”.  Zgodnie z jego  przewidywaniami rezerwy ropy nie są już znaczne, ale emirat dodatkowo finansuje się będąc ważnym punktem biznesu, atrakcyjnym rynkiem nieruchomości i oczywiście coraz większym ośrodkiem turystycznym.

Uratowany przed bankructwem przez Abu Dhabi w 2009, Dubaj znowu ściga się ze światem pod względem Naj – nowszych i Naj – większych projektów architektonicznych. Wznoszące się wysoko w niebo dźwigi są zawsze w zasięgu oka.  To waśnie tutaj w Dubaju jest największa, zbudowana  przez człowieka, wyspa Palma Jumeirah. W 2010 został otwarty najwyższy wieżowiec na świecie Burj Khalifa, a w środku miasta wrze największe centrum handlowe Dubai Mall.

Fot. Zosia von Bueren

Liczne centra handlowe przyciągają turystów i mieszkańców w tysiącach. Jak magiczne sezamy, oferują oszałamiający  asortyment, rozrywkę i schronienie przed bezlitosnym upałem w letnie miesiące, kiedy temperatura sięga nawet 50C.

W Dubaj Mall można podziwiać ogromne akwarium, a w Mall of The Emirates znajduje się największy w regionie kryty kompleks stoków narciarskich. Zakupy tutaj nie rozczarują nikogo, szczególnie na przełomie stycznia i lutego, podczas Dubaj Shopping Festiwal. Przestronne i perfekcyjnie schłodzone sklepy są wypełnione dobrami począwszy od luksusowej biżuterii Cartier aż po tradycyjne wschodnie upominki. Mnie szczególnie zachwyciła wspaniale zaprojektowana galeria butów.

Fot. Zosia von Bueren

Fot. Zosia von Bueren

Fot. Zosia von Bueren

Na tyłach Dubaj Mall znajdują się liczne restauracje al fresco, z których można podziwiać najwyższy na świecie wieżowiec Burij Khalifa i pokaz fontann na sztucznym jeziorze o tej same nazwie. Wszystko tutaj ma swoja cenę i jest trochę na pokaz, ale obsługa klienta jest miła i bardzo profesjonalna. Arabscy mieszkańcy są przyjaźni… no chyba że publicznie całujesz lub trzymasz za rękę swojego partnera. Widok mężczyzn trzymających się za rękę nikogo nie oburza. Muszę przyznać, że mimo tych kulturalnych sprzeczności, byłam pod ogromnym wrażeniem, jak muzułmańskie wartości potrafią współgrać z zachodnim modelem życia.

Fot. Zosia von Bueren

Fot. Zosia von Bueren

Fot. Zosia von Bueren

Fot. Zosia von Bueren

Starym miastem Dubaju jest  Bur Dubai i Deira położona w okolicach Creek, naturalnego zalewu morskiego dzielącego miasto na pół. To właśnie tutaj znajdują się słynne souki, na których sprzedawane jest złoto, przyprawy i inne wschodnie skarby. Główny meczet w Dubaju jest tylko częściowo otwarty dla turystów, ale przepiękny maczet w Abu Dhabi, tylko 1.5 godziny jazdy od Dubaju, w pełni otwiera swoje wrota dla nie-muzułmańskich gości. Dla tych znudzonych plażą, zakupami czy zwiedzaniem pozostaje jeszcze doświadczyć  pustynnego safari jak w filmie „Sex w wielkim mieście 2″: ) Prawdziwe pustynne wydmy są oddalone tylko 40 minut jazdy samochodem.

Fot. Zosia von Bueren

Fot. Zosia von Bueren

Fot. Zosia von Bueren

Jednym z głównych symboli Dubaju, jest jedyny na świecie 7-gwiazdkowy hotel  Burj Al Arab, który wznosi się jak żagiel na sztucznej wyspie położonej 280 metres od plaży Jumeirah. Na szczycie Palmy Jumeirah króluje popularny Hotel Atlantis z parkiem wodnym, delfinarium i akwarium.

Fot. Zosia von Bueren

Fot. Zosia von Bueren

Ambicje Dubaju nie mają granic. Nowe projekty to np. Dubailand – mega projekt, który po ukończeniu będzie największym parkiem rozrywki na świecie. Innym jest The World,  archipelag sztucznych wysp w kształcie mapy świata oddalony około 4 km od wybrzeża Dubaju. Mimo wcześniejszych problemów finansowych ukończenie drugiej, a nawet trzeciej wyspy palmy jest planowane w niedalekiej przyszłości.

Dubaj gości już między innymi uznane na całym świecie Tennis Championship  i wyścigi konne Dubaj World Cup, a w 2020 będzie gościł World Expo. To wydarzenie ma w dalszym ciągu promować otwartość Dubaju i  pozytywny wizerunek całego regionu.

Czy w dłuższym okresie uda się pogodzić pęczniejącą metropolię i wakacyjny raj, tylko czas pokaże. Ja osobiście mam nadzieję, że Dubaj i jego bratni emirat Abu Dhabi stanie się bardziej ekologiczny i zbalansuje swój rozwój bardziej efektywnym wykorzystaniem energii słonecznej, bo tej tutaj naprawdę nie brakuje.

Fot. Zosia von Bueren

Fot. Zosia von Bueren

Fot. Zosia von Bueren

Fot. Zosia von Bueren

Fot. Zosia von Bueren

 

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Miejsca i smaki i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 0

    Dodaj komentarz