RIO DE JANEIRO – MIASTO O WIELU TWARZACH

Processed with VSCOcam with t1 preset

Rio de Janeiro, jedno z najpiękniej położonych miast świata, znane jest przede wszystkim z malowniczych plaż, rytmów samby, orzeźwiającej caipirinhi i kobiet w skąpym bikini. Sami Brazylijczycy zachwyceni jego pięknem mawiają o nim ‘cidade maravilhosa’- wspaniałe miasto. Od dekad inspiruje artystów, pisarzy czy sławnych muzyków, takich jak Tom Jobim i Vinicius de Moraes, którzy skomponowali jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów muzycznych na świecie – „Garota de Ipanema” (Dziewczyna z Ipanemy).

Processed with VSCOcam with f2 preset

Zobaczyć Rio i spędzić Sylwestra na gorącej Copacabanie było na liście moich podróżniczych planów odkąd pamiętam i w końcu w tym roku, odwiedzając Brazylię po raz trzeci, udało mi się zorganizować tygodniową wyprawę do tego niesamowitego miasta. Przy odrobinie szczęścia znalazłam dostępny apartament w samym sercu Ipanemy. W roli ścisłości, trzy najsławniejsze plaże w Rio to Copacabana, Ipanema i Leblon, wszystkie się ze sobą łączą. To one właśnie przyniosły sławę Rio w XX wieku.

Processed with VSCOcam with kk2 preset

SMAKI BRAZYLII

Rio w tym sezonie pobiło rekordy w wysokości temperatury jak i w ilości turystów. Na samej Copacabanie podczas sylwestrowych fajerwerków bawiły się dwa miliony ludzi! Upał dochodził do temperatury odczuwalnej +47 C!!! Od przegrzania i udaru słonecznego ratowały mnie hektolitry wody kokosowej, lemoniady mate i świeżo wyciskanych soków z przepysznych egzotycznych owoców takich jak graviola, seriguela, jaca czy marakuja. Najlepiej jednak gasił pragnienie mój ulubiony sok ananasowy ze świeżo zmieloną miętą lub słodki sok z trzciny cukrowej i limonki o nazwie ‘caldo de cana’.

FOT. Milena Majewska

FOT. Milena Majewska

Na lunch polecam dumę Brazylii- acai, najlepiej posypane granolą. Są to jagody palmy brazylijskiej z Amazonii, ugniecione w formę masy i tak zamrożone. Uznane za doskonały owoc natury znany jest Brazylijczykom już od tysięcy lat dzięki swoim właściwościom leczniczym i odżywczym. Bogaty w antyoksydanty, błonnik i tłuszcze omega stanowi nie tylko lekki i zdrowy posiłek, ale do tego smakuje jak lody! Muszę  przyznać, że na brazylijskie acai czekam cały rok. Najlepsze acai w mieście zjecie w ‘Amazonia Soul’ w Ipanemie. To miejsce, które polecił tubylec i faktycznie jest to najsmaczniejsze acai jakie kiedykolwiek jadłam.

Processed with VSCOcam with f2 preset

Z tradycyjnych przysmaków brazylijskich polecam również smażony w głębokim tłuszczu ‘pastel’ z topionym serem i ‘salgados’ (bułeczki z różnego rodzaju nadzieniem).

TRADYCJA SYLWESTROWA

Sylwester w Rio de Janeiro i spektakularny pokaz fajerwerków na Copacabanie zdobył światową sławę nie bez przyczyny. Miliony ludzi ubranych tradycyjnie na biało, co symbolizuje pokój, już wczesnym wieczorem zaczynają zmierzać w stronę plaży aby zająć najlepsze miejsca. Na plaży ustawionych jest kilka scen i odbywają się koncerty znanych gwiazd muzyki brazylijskiej. Ludzie przychodzą z szampanem, jedzeniem i pięknymi kwiatami, które według wielowiekowej afrykańskiej tradycji wrzucają do oceanu w ofierze dla brazylijskiej bogini morza Iemanja. Niektórzy budują nawet małe tratwy, na których układają różne dary składane morzu. O północy wszyscy skaczą 7 razy przez 7 fal oceanu wypowiadając przy tym 7 życzeń. Szczęście w Nowym Roku ma przynieść również bielizna w odpowiednim kolorze, w zależności czego byśmy sobie najbardziej życzyli. Kolor zielony ma przynieść zdrowie, złoty- pieniądze, czerwony- miłość a purpurowy-inspirację. Sylwester w Brazylii bez tych wszystkich pięknych, wiekowych tradycji nie byłby ten sam, dla Brazylijczyków mają one wymiar wręcz duchowy.

Processed with VSCOcam with hb1 preset

FOT. Milena Majewska

Processed with VSCOcam with f2 preset

ŻYCIE WIECZNEGO PLAŻOWICZA

W Rio w ciągu dnia życie toczy się głównie na plaży. Brazylijczycy uwielbiają surfować, grać w piłkę nożną, siatkówkę plażową czy wymyśloną przez nich dyscyplinę ‘futvolei’ (połączenie siatkówki i piłki nożnej). Na plaży można tez kupić pamiątki, ubrania, słynne brazylijskie bikini czy tzw. ‘canga’ (kolorowe pareo, które używane jest zamiast ręczników plażowych).

Processed with VSCOcam with f2 preset

Oprócz tego plaże w Rio słyną z ‘ambulantes’, głośno nawołujących sprzedawców różnego rodzaju przysmaków regionalnych, takich jak krewetki, biszkopty z juki, ‘queijo coalho’ (biały ser zapiekany na patyku), gotowana kukurydza, placki z tapioki, acai czy moja ulubiona mrożona lemoniada mate nalewana z blaszanych baniaków.

mate2

Na zachód słońca polecam wybrać się na Arpoador. To skała oddzielająca Copacabanę od Ipanemy, z której rozpościera się malowniczy widok na zachodzące nad oceanem słońce, rzadki widok w Brazylii, gdyż to wschód kontynentu leży nad Oceanem Atlantyckim. Tłumy ludzi zmierzają codziennie w stronę Arpoador aby tradycyjnie oklaskiwać zachód słońca.

Processed with VSCOcam with kk2 preset10947616_10203868930218858_1789309621_n

MIASTO KONTRASTÓW: ŻYCIE W FAVELACH

Spędzając długi dzień na plaży warto mieć oczy szeroko otwarte na czyhające na turystów niebezpieczeństwa. Trzeba pamiętać, że Rio to miasto kontrastów, oprócz luksusowych hoteli i drogich restauracji, na stromych zboczach otaczających Rio gór, znajdują się ‘favele’, w których mieszka kilka milionów Brazylijczyków z marginesu społecznego. Wszystkie plaże w Brazylii są publiczne więc wstęp ma każdy. Bardzo częste są ataki rabunkowe zorganizowanych grup przestępczych z faveli na turystach wylegujących się na plaży. Grupka około 20 osób wbiega na plażę i w popłochu zabiera wszystko, co im wpadnie w ręce, dlatego najlepiej rzeczy, które mamy przy sobie ograniczyć do minimum, nie afiszować się z aparatem fotograficznym czy telefonem, nie nosić biżuterii czy większej gotówki. Ta zasada obowiązuje również na ulicach Rio, trzeba zwyczajnie zachować czujność. Przy mojej wrodzonej beztrosce, na całe szczęście podróżowałam z moim chłopakiem, który jest Brazylijczykiem i to on właśnie znając tutejsze realia kładł bardzo duży nacisk na nasze bezpieczeństwo. Mała wskazówka: polecam unikać plaży numer 8 na Ipanemie, gdyż to miejsce właśnie jest najczęstszym celem rabusiów.

Całe szczęście nie przydarzyło nam się nic nieprzyjemnego, ale byliśmy świadkami pościgu policji za zbiegiem z faveli, co wyglądało dosyć groźnie. Czekając na przejściu dla pieszych przy jednej z głównych ulic Ipanemy zobaczyliśmy pędzący na sygnale samochód, z okna którego wystawał policjant z mierzącym w tłumy ludzi karabinem i krzyczący aby zejść z drogi. Specjalne oddziały policji w Rio de Janeiro od kilku lat z powodzeniem pacyfikują favele. Pamiętacie znakomity film „Miasto Boga” i brutalnie przedstawioną rzeczywistość jednej z miejscowych faveli? Jak nasz przewodnik powiedział, 90% ludzi żyjących w tej społeczności ma normalną prace i żyje uczciwie, złą opinię wystawiają im kartele narkotykowe, które sprawują w nich władzę. W samym Rio jest już ponad 600 faveli! Największa z nich-Rocinha- oddalona zaledwie kilometr od pobliskiej plaży, jest zurbanizowanym samowystarczalnym ‘miasteczkiem’, są w niej banki, apteki, własna linia autobusowa i kanał telewizyjny, a swojego czasu pojawił się nawet Mcdonald’s!

Favela RocinhaFavela w Rio

Turyści szukający oryginalnych wrażeń mogą bez problemu wynająć pokój w faveli na czas swojego pobytu. Warto zaznaczyć, że pomimo wszechpanującej tam biedy, mieszkańcy faveli maja przepiękny widok na panoramę Rio, niczym z najlepszego pięciogwiazdkowego hotelu, jak śmieje się nasz przewodnik. A ja lubię myśleć, że ci ludzie, budzą się i zasypiają przy najpiękniejszym widoku na ziemi i to musi być dla nich najlepszą rekompensatą za niedostatki życia codziennego.

UROKI ŻYCIA NOCNEGO

Życie nocne w cidade maravilhosa to całe mnóstwo atrakcji. Na każdym rogu muzyka, bary serwujące najlepszą caipirinhe i lokalne piwo, restauracje i głośni, uśmiechnięci ludzie. Jednak z nocnych atrakcji najbardziej polecam odwiedzić malownicze uliczki Lapy, dawnej dzielnicy czerwonych latarni, a obecnie brazylijskiej stolicy sztuki i samby. To tu właśnie posłuchacie najlepszych wykonawców bossa nova jak i potańczycie do tradycyjnych brazylijskich rytmów forro czy samby w sławnym trzypiętrowym „Rio Scenarium”, kulturalnym centrum Rio Antigo. Do Lapy warto wrócić również w ciągu dnia, chociażby żeby odwiedzić Escadaria Selaron, słynne kolorowe schody prowadzące aż do Santa Teresa. Były tłem m.in. dla słynnego teledysku Snoop Dogg’a ‘Beautiful’.

Processed with VSCOcam with c1 preset

Processed with VSCOcam with c1 preset

Artysta Jorge Selarón rozpoczął swoją pracę w 1990 roku ozdabiając znajdujące się przed jego domem popadające w ruinę schody, kolorowymi płytkami ceramicznymi, które dostawał od przyjaciół i turystów z całego świata. Wkrótce jego pasja przerodziła się w obsesję. 20 lat zajęło mu aby ukończyć ozdabianie wszystkich 250 schodów, zawsze coś zmieniał i  udoskonalał.  Selarón mawiał, że jego dzieło będzie skończone dopiero w chwili jego śmierci. W 2013 roku artysta został znaleziony martwy na schodach obok swojego domu, jak śledztwo wykazało -popełnił samobójstwo.

Lapa i schody Selaron

ATRAKCJE TURYSTYCZNE I PRZYRODA

Rio de Janeiro to nie tylko malownicze plaże. Polecam wykupienie jednodniowej wycieczki z przewodnikiem do najważniejszych zakątków.. Park narodowy Tijuca to miejsce, które warto zobaczyć. Uważany za największy na świecie park miejski porasta lasem deszczowym wzgórza Rio de Janeiro. Przechadzka po dżungli, w której roślinność zachwyca egzotyką, drzewa tropikalnymi owocami, gdzie można zobaczyć przepiękne kolorowe motyle, a przy odrobinie szczęście tukana czy kolorową Arę, to wspaniały sposób na spędzenie upalnego popołudnia w Rio.

Nie sposób ominąć najpopularniejszej atrakcji i symbolu Rio, słynnego Cristo Redentor (Chrystusa Odkupiciela) majestatycznie rozpościerającego się ze wzgórz Corcovado na całą panoramę miasta. Zaprojektowany w stylu art deco, co ciekawostka, przez rzeźbiarza polskiego pochodzenia-Paula Landowskiego. Niestety czas oczekiwania w kolejce na tą atrakcje w sezonie wakacyjnym dochodzi nawet do kilku godzin i to w pełnym słońcu, ale przepiękny widok na ‘cidade maravilhosa’ jest najlepszą rekompensatą.

Processed with VSCOcam with t1 presetProcessed with VSCOcam with kk1 preset

Sugar Loaf to najsłynniejszy i najchętniej odwiedzany szczyt w Rio de Janeiro. Góra ta, o charakterystycznym wyglądzie bochenka chleba, została udostępniona zwiedzającym dzięki kolejce linowej prowadzącej na sam szczyt, z którego rozpościera się przepiękny widok na całe miasto.

Po pamiątki i lokalne wyroby warto się wybrać na ‘Feira Hippie’, słynny targ w Ipanemie, który odbywa się co niedzielę. W atrakcyjnych cenach dostaniecie tam wyroby skórzane, brazylijskie bikini, cangas, biżuterię i piękne, tętniące kolorami dzieła sztuki lokalnych artystów. Ja osobiście, oprócz wielu oryginalnych pamiątek, przywiozłam przepiękną biżuterię ręcznie zdobioną piórami egzotycznych ptaków. Na targu warto również spróbować specjałów kuchni afro-brazylijskiej takich jak acaraje – pikantny i zapiekany w głębokim tłuszczu tradycyjny przysmak regionu Bahia z północno-wschodniej Brazylii.

Processed with VSCOcam with f2 presetProcessed with VSCOcam with c1 preset Santa Teresa to moja ulubiona dzielnica Rio. Jej wizytówką są XIX-wieczne posiadłości, brukowane uliczki i słynny żółty tramwaj zwany ‘bonde’, niestety nie funkcjonujący obecnie ze względu na kilka tragicznych wypadków z jego udziałem.

Małomiasteczkowy i artystyczny duch Santa Teresa to wynik pojawienia się w tej dzielnicy w latach 60-tych artystów, muzyków i pisarzy. Obecnie cieszy się ona reputacją tętniącego życiem centrum kultury i sztuki Afro-Brazylijskiej. Na typowy brazylijski lunch polecam słynny ‘Bar do Mineiro’ w Santa Teresa, którego specjalnością jest ‘feijoada’-tradycyjny gulasz z czarną fasolą i mięsem.

Rio de Janeiro, jedno z najpiękniejszych miast na świecie, ujmuje nie tylko amatorów plażowania i życia nocnego ale również miłośników przyrody, sztuki, muzyki, lokalnej kuchni czy sportów wyczynowych. Dlatego spotyka się tu zarówno surferów, zapalonych podróżników, rodziny z dziećmi, emerytów i nowożeńców. Zawsze, bez względu na sezon i pogodę, tłumy ludzi.

Processed with VSCOcam with c1 preset

Mieszkańcy Rio zwani ‘cariocas’ są bardzo dumni ze swojego pochodzenia. Mówią z charakterystycznym szeleszczącym akcentem. Sympatyczni, opaleni i uśmiechnięci, uwielbiają opowiadać historie swojego pięknego miasta, tak jak nasz wspaniały przewodnik, dzięki któremu odkrywacie właśnie większość ciekawostek zawartych w moich krótkich, ale jakże żywych wspomnieniach z ‘cidade maravilhosa’.

Processed with VSCOcam with f2 preset Ulice Rio

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Miejsca i smaki i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 1

    1. A czy potrzebowałaś może wizy do Brazylii? Wybieram się niedługo i ze wstępnych informacji nie potrzebuję, ale nie chcę być niemile zaskoczona :)

      Lubię(0)Nie lubię(0)

    Dodaj komentarz