WITAJCIE W ŚWIECIE FANTAZJI W BARCELONIE

dziwy

Jedno zdjęcie podpatrzone przypadkiem w gazecie zadecydowało o mojej wyprawie do Barcelony na pierwszy zjazd miłośników Steampunku. Nie specjalnie wiedząc czego się spodziewać po tym wydarzeniu, ale zafascynowana pięknem stroju z fotografii pojawiłam się w naprędce skompletowanym kostiumie u bram starej stacji kolejowej Estacio del Nort i stanęłam w zachwycie.

TEKST I ZDJĘCIA: KAROLINA BAZYDŁO, LA PALMA

Steampunk to nurt stylistyczny w kulturze inspirujący się fantastyką naukową, epoką wiktoriańską, wynalazkami rewolucji technicznej i przemianami wieku pary. Istnieją jego różne odmiany jak neowiktorianizm – naśladowanie XIX wiecznej stylistyki, nurt fantazyjny, czy dieselpunk, którym określa się odłam cyberpanku czerpiącego z lat 30 i 40. Nic wcześniej nie mówiące mi nazwy nagle stały się szyframi otwierającymi wspaniały świat fantazji.

Po raz pierwszy organizowany zlot  fanów  tego gatunku zgromadził tłum fascynatów Juliusza Vernea, Marka Twaina, filmów Karola Zemana i Roberta Zemekisa –przybyłych na tą okazje z całej Hiszpanii w strojach specjalnie przygotowanych na tą okazje. Mistrzowie i mistrzynie stylistyki zaczęli pojawiać się we wczesnych godzinach popołudniowych , wysiadali z metra, podjeżdżali autobusami i samochodami już z daleka budząc podziw. Cały potencjał steampunku, cała różnorodność  tego gatunku przejawiła się w kostiumach tak fantazyjnych, tak dopracowanych w każdym detalu, tak bogatych w inspiracje, że nie mając na sobie skromnej, ale jednak utrzymanej w bajkowym tonie sukni spaliłabym się ze wstydu w normalnym ubraniu.

barca137

Przy samym wejściu witała nas karuzela z dziwnymi stworami  i  muzyka z katarynki. Wielką halę starej stacji kolejowej wypełniały stoiska z cudami , akcesoriami i niesamowitościami dla każdego miłośnika tego gatunku. Mapy fantastycznych krain, kapelusze jak z kolekcji Kapelusznika z bajki o Alicji z Krainy Czarów, biżuteria z motywami ośmiornicy i baśniowych stworzeń, pistolety strzałkowe strzelające laserami , zegarki na których czas zatrzymał się ponad 100 lat temu. Kolorowy tłum prawdziwych dziwolągów, XIX wiecznych dam, kolonialnych odkrywców przechadzał się pomiędzy straganami, zasiadł pod drzewami w parku i wzbudzał okrzyki podziwu i zdziwienia przechodniów na pobliskich ulicach. Ci, który nie tańczyli przy dźwiękach kabaretowej muzyki, nie uczestniczyli w konkursie na najbardziej dziwaczny kapelusz, nie pozowali do zdjęć licznie zgrupowanym  mediom i fotografom siedzieli w kawiarence jak z bajki, gdzie egzotyczny młodzieniec rozlewał w filiżanki zielony napar z babęlkami. Po konkursie tańca i  grupowym zdjęciu  impreza przeniosła się wieczorem do kultowych barów, w których do rana rozbrzmiewała muzyka, a ja od miesięcy już przygotowywuje się do kolejnego spotkania 27 września, po którym znowu tak trudno będzie wrócić do realnego świata.

barca124 barca155 barca153 barca02 barca50 barca140 barca44 barca120barca5 barca130 barca136

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Miejsca i smaki i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 0

    Dodaj komentarz