WÓDKA ZE ŻMII I INNE JAPOŃSKIE PYSZNOŚCI

2898843236_5e0c90bd8a_z 2

Jedzenie w Japonii – temat rzeka. Dla przeciętnego Polaka jedzenie w Kraju Kwitnącej Wiśni to surowa ryba na przemian z ryżem i od czasu do czasu ramen (japoński rosół z makaronem i mięsem). Chociaż rzeczywiście sushi i ramen są tutaj bardzo popularne, nie są one jednak głównymi składnikami posiłków. Ostatnio w Polsce było głośno o japońskiej kulturze obento (małe kawałeczki różnorodnego jedzenia, przede wszystkim ryżu, ryby, warzyw, mięsa pakowane na wynos), która dla nich jest tym, czym dla nas schabowy z ziemniakami. Są nawet specjalne porcje obento dla dzieci dekorowane postaciami z kreskówek lub uroczymi kwiatkami, serduszkami.

TEKST I ZDJĘCIA:  ALEXA ŁUCZAK, JAPONIA

10719420_10204664715244985_439663549_n_meitu_6

Ja postanowiłam się przyjrzeć, spróbować i opisać dla was jedzenie i napoje w Japonii, które mnie ostatnio bardzo zaintrygowały.

10728804_10204665004012204_355434526_n_meitu_15

Automaty do dystrybucji napojów i słodkości w Japonii – na stacjach pojawiły się nowoczesne maszyny z ekranem dotykowym. Po przyciśnięciu wybranego napoju wyświetla się “etykieta”  z opisem i dokładną ilością zawieranych kalorii.

954571_10204664714644970_1708524399_n_meitu_2310721073_10204664714684971_422193588_n_meitu_2410576835_10204664714764973_1619755632_n_meitu_22

W piekarni typu Food-court przytłacza mnie zapach świeżo pieczonych ciast i tortów, wszelakich kolorów i smaków ciasteczka, muffinki, owoce. Z okazji jesieni, ostatnimi tygodniami hitem są słodycze o smaku lub z dodatkiem kasztanów.

  1. FOT. Alexa Łuczak

    10726783_10204665004132207_1750533946_n_meitu_18

    FOT. Alexa Łuczak

    FOT. Alexa Łuczak

    FOT. Alexa Łuczak

    FOT. Alexa Łuczak

    FOT. Alexa Łuczak

    FOT. Alexa Łuczak

    W takim tradycyjnym piecu z brązu gotowany jest ryż: łuski z ziaren ryżu służą jako podpałka. Dzięki temu ryż pachnie bardzo intensywnie i smakuje lekko słodkawo.

  2. 10721411_10204665012012404_482574588_n_meitu_10

Właśnie na tej farmie poznałam uroczego dziadka, którego pasją jest robienie własnej sake. O ile u nas w Polsce jest to bimberek lub śliwkowe nalewki… u nich jest to wyborna sake ze żmii polnych!

10723247_10204665014372463_1601691063_n_meitu_8

Dziadziuś wytłumaczył mi w jaki sposób przygotowuje taką sake według jego wieloletniej, rodzinnej tradycji. Po złapaniu żmii, wkłada się ją do butelek (w których jest troszeczkę wody) i zakręca nakrętkę z dziurką tak, by węże miały dostęp do powietrza, ale żeby nie mogły się wydostać. W ten sposób niekarmione węże są trzymane co najmniej miesiąc by wydaliły z siebie wszystko, co zjadły do tej pory (na dnie często pływają szczątki myszy polnych i żab). Po tym okresie żmije, jeszcze żywe są wpuszczane do butelki z czystą, ryżową sake domowej roboty i butelka zostaje zakręcona. Po jakimś czasie zakonserwowana żmija pływa w alkoholu, który dziadkowie razem z rodziną popijają w weekendowe wieczory.

Podobno dzięki żmijom, sake nabiera zdrowych właściwości, ale ile w tym prawdy, nie wiem :-)

10726624_10204665010532367_1697325017_na

2898843236_5e0c90bd8a_z

FOT. flickr.com/photos/mdid/2898843236/”>mdid / <ahref=”http: foter.com”=””>Foter /CC BY

Szwedzki stół w restauracji przy plaży w Chiba – płacisz 30 dolarów i przez półtorej godziny możesz jeść grillowane owoce morza do woli! Grillujemy jedzenie sami, każdy ze stołów ma na środku wbudowany mini-grill. Genialne rozwiązanie, szczególnie dla wielbicieli owoców morza.

10726624_10204665010532367_1697325017_n_meitu_16

10719030_10204665010372363_341951042_n_meitu_5

FOT. Alexa Łuczak

I mała ciekawostka na koniec – do kupienia w każdym spożywczaku: niskokaloryczna galaretka o smaku banana zastępująca jeden z dziennych posiłków.

10728897_10204664715364988_396848642_n_meitu_20

Ciekawa jestem, co najbardziej chcielibyście spróbować z japońskich smakołyków?;-)

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Miejsca i smaki i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 10

    1. Jola pisze:

      Miłe Panie: jeśli to wszystko smakuje tak, jak wygląda, to .... ja chcę do Japonii!
      Skosztuję wszystkiego, obiecuję. Nawet grillowanych owoców morza, za którymi raczej nie przepadam.
      No, prawie wszystkiego; na tę domową nalewkę ze żmijką w środku nie dam się namówić za nic w świecie :)
      Fajny artykuł: mało słów, dużo treści i smaku (dosłownie), no i te wspaniałe zdjęcia...
      Pozdrawiam serdecznie i czekam na więcej.

      Lubię(5)Nie lubię(0)
    2. Ewa pisze:

      Wódki ze żmii bałabym się chyba spróbować! :) ale wszystko wygląda tak pięknie, kolorowo i smakowicie!

      Lubię(1)Nie lubię(0)
    3. Asia pisze:

      Jestem zachwycona! Teraz mam jeszcze większą chęć odwiedzenia Japonii. :) To wszystko wygląda niesamowicie.
      Pozdrawiam i czekam na więcej. :)

      Lubię(2)Nie lubię(0)
    4. Katie pisze:

      świetny artykuł :)

      Lubię(1)Nie lubię(0)
    5. Marta pisze:

      Wszystko wygląda pysznie! Poza tymi żmijami!!!!! Alexa jak zwykle ciekawie :)

      Lubię(1)Nie lubię(0)
    6. Ania pisze:

      Zjadłabym wszystko...z wyjątkiem tego wywaru ze żmii ;( okropieństwo

      Lubię(1)Nie lubię(0)
    7. Marta pisze:

      Mniam mniam !!!!!

      Lubię(0)Nie lubię(0)
    8. Kinga M. pisze:

      bardzo ciekawy artykuł zachecający do odwiedzenia pięknej Japonii :)

      Lubię(0)Nie lubię(0)
    9. Asia pisze:

      Pozazdrościć podróży i odwagi w próbowaniu niektórych specjałów ;)

      Lubię(0)Nie lubię(0)
    10. Jola pisze:

      No, Dziewczęta, co jesteście takie oszczędne w komentarzach? Czy na co dzień macie okazję pałaszować takie urokliwe dziwadełka? No i do tego śliczna autorka ... Nie porwało Was to i nie zachwyciło? Bo mnie tak!

      Lubię(0)Nie lubię(0)

    Dodaj komentarz