JEDEN BARDZO FAJNY ZAQUAD

ZAQ

Na razie „Zaquad” w Zakopanem jest mały, ale wierzę, że już niedługo się rozrośnie. Kiedy na otwarciu Ordynacka Store, poznałam właścicielkę i główną projektantkę „Zaquadu”, zobaczyłam ich ciuchy, materiały, jakość i dbałość o detale, to nie mam wątpliwości, że jest potencjał. Sami zobaczcie ich pierwszą kolekcję i przeczytajcie wywiad z projektantką Anną Banaczek.

 

Skąd Twoje zainteresowanie modą? 

Anna Banaczek: – Moda istniała w moim życiu praktycznie od zawsze i była dla mnie czymś zupełnie naturalnym już od najmłodszych lat. Moja mama jest producentem odzieży od ponad 20-stu lat i można powiedzieć, że wychowałam się „pod” maszyną do szycia, wśród tkanin (początkowo zakład krawiecki mamy mieścił się w naszym mieszkaniu). Całe moje dzieciństwo aż do momentu, kiedy wyjechałam na studia do Warszawy kręciło się wokół mody, a właściwie wokół zakładu krawieckiego, bo kiedyś tak się nazywało pracownie krawieckie. Dziś są to szumne nazwy showroom, atelier etc. Stąd też się wywodzi nazwa mojej marki –ZAQUAD przez duże Q.

 Czy studiowałaś projektowanie mody?

– Studiowałam Zarządzanie i Marketing na Akademii Leona Koźmińskiego. Rok temu ukończyłam również studia podyplomowe na kierunku Zarządzanie w sektorach mody  na polsko-włoskiej uczelni Viamoda. I to właśnie wtedy pojawił się pomysł stworzenia własnej marki. Dzięki Viamodzie spojrzałam inaczej na branżę odzieżową, poszerzyłam swoje horyzonty i przede wszystkim  poznałam wspaniałych ludzi, co zresztą uważam za największą wartośćJ Do dziś utrzymujemy kontakt i się wspieramy.

Kiedy zdałaś sobie sprawę, że moda to dla ciebie coś więcej niż tylko zabawa i postanowiłaś zająć się tym na poważnie i założyłaś firmę?

– Zastanawiałam się nad tym, co sprawia mi największą przyjemność i czym mogłabym się zająć. Przy współpracy z młodymi projektantkami  postanowiłam stworzyć kolekcję, taką którą od początku do końca będę „czuła” i która będzie reprezentowała styl, który jest mi bliski. Tak więc bardziej określam siebie jako producenta, a nie projektanta. Podjęcie decyzji nie było łatwe mimo, iż miałam zaplecze technologiczne i dookoła ludzi – profesjonalistów z wieloletnim doświadczeniem w zakresie m.in. konstrukcji i krawiectwa.

Inspiracje? Materiały? Dla kogo projektujesz? Dla jakich kobiet? I co jest dla ciebie najważniejsze w Twoich projektach?

– Inspiracje czerpię głównie z życia codziennego aktywnych kobiet. Chcę, aby znakami rozpoznawczymi marki była przede wszystkim wysoka jakość, nie tylko jeśli chodzi o użyte tkaniny, ale również o rozwiązania konstrukcyjne ubrań (m.in. zastosowanie asymetrii, niebanalny detal). I jest to dla mnie priorytet w procesie tworzenia kolekcji. W tkaniny oraz dodatki zaopatruję  się w łódzkich hurtowniach, są to głównie tkaniny z Włoch. A to, że mogę wszystko konsultować z profesjonalistami z którymi współpracuję w branży również pozwala mi na uzyskanie doskonałej jakości. Styl, jaki oferuje marka to unikalne połączenie sportowego z eleganckim – alternatywa dla „szarych dzianin” oferowanych obecnie na rynku przez młode marki. Brakowało mi polskich marek, które mają ubrania eleganckie, ale w sportowym stylu – czegoś dla nietuzinkowych osobowości, chcących wyrażać siebie poprzez styl, nie tylko w czasie wolnym, ale również w pracy, podczas spotkań zawodowych.

Z tego co wiem, mieszkasz w Zakopanem. Czy może planujesz przeprowadzkę do Warszawy?

– Obecnie żyję na walizkach, jestem w niekończącej się podróży Zakopane – Skarżysko – Warszawa. Moje życie nabrało tempa i w sumie podoba mi się ta sytuacja. W Zakopanem pracuję, ale też jest to idealne miejsce do odpoczynku i naładowania akumulatorów, tutaj jak nigdzie indziej nabieram dystansu. Skarżysko Kamienna to moje miasto rodzinne i tam pracuję nad kolekcją. Ze względu na położenie i dobrą komunikację z Warszawą jest to strategicznie dobre miejsce na siedzibę firmy. W Warszawie jestem często ze względu na liczne spotkania. Działając w branży mody, nie sposób nie bywać w tym mieście. Mam tam też swoich przyjaciół i znajomych, których z kolei brakuje mi w Zakopanem. A jak potoczą się moje losy, tego jeszcze nie wiem,  Nie jest wykluczone, że historia zatoczy koło i znów zamieszkam w Warszawie.

Kiedy i gdzie zobaczymy Twój pokaz? Czy w ogóle o tym myślisz?

– Pewnie , że myślę:-) ale mam to zaplanowane w kolejnych etapach rozwoju marki. Tak więc jeszcze nie jest to konkretnie sprecyzowane. Tak naprawdę, są to dopiero początki naszej działalności i w tym momencie skupiam się na promowaniu swojej marki, a teraz pracuję nad kolekcją wiosna-lato 2014.

Gdzie można kupić twoje ciuchy i w jakich cenach?

– Od stycznia 2014 roku ruszamy ze sklepem internetowym, natomiast obecnie nasza kolekcja dostępna jest sklepach stacjonarnych w Warszawie – Ordynacka Store, we Wrocławiu – MOBO oraz w Katowicach – Furia Clothing. Ceny kształtują się w granicach 200zł – 700 zł.

1501830_249240478571974_819224932_n

1472827_244220889073933_1229187615_n

1467347_244220985740590_1917172829_n

1461112_244220262407329_992735835_n

988867_251379081691447_2062865587_n

1546122_255123511317004_1780682229_n

1425690_244222139073808_551071527_n

1398275_232903090205713_42182195_o

1377091_233573096805379_479058963_n

 

INNE WYWIADY Z CYKLU MŁODZI, ZDOLNI:

FILIP VON POLEN

ANNA WIŚNIOWSKA

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Moda i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 1

    1. Agnieszka pisze:

      Z całego serca - POWODZENIA, s. :-))

      Lubię(0)Nie lubię(0)

    Dodaj komentarz