JEDNA SUKIENKA W DWÓCH WERSJACH

palac

Są czasem takie rzeczy, w których chciałybyśmy chodzić cały czas. Tak właśnie mam z czarną sukienką z Zaquadu, z przodu krótszą, z tyłu wydłużoną, z półgolfem. Miałam ją na sobie już dwukrotnie i to nie koniec:-) Pierwsze wyjście to uroczysta kolacja czwartkowa  w Pałacu na Wyspie w Łazienkach Królewskich, dlatego dobrałam do sukienki klasyczne szpilki, prostą czarną torebeczkę, a z biżuterii tylko grubą, złotą bransoletę. No i w miarę klasyczne loki.

2014-12-11 22.52.53 2014-12-11 22.52.41

Druga stylizacja to wyjście na pokaz mody La Mania w Soho Factory. Tu pozwoliłam sobie na zupełnie inne, ostrzejrze wydanie sukienki. Jak zauważyła moja przyjaciółka, to zdecydowanie inspiracja latami 80.! Rockandrollowe botki, duże kolczyki z gwiazdami, zaczesane włosy i torebka ze srebrnymi dodatkami. Ciekawa jestem, która wersja podoba wam się bardziej?

Ewa Wojciechowska Ewa Wojciechowska

Image-1127

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Moda i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 0

    Dodaj komentarz