WIELKI POWRÓT ELSY SCHIAPARELLI

ELSSA

Biała koperta z różową bordiurą zapowiadała to, co czekało mnie po otwarciu. Wewnątrz różowe zaproszenie wydrukowane na grubym, sztywnym kartoniku w kolorze „shocking pink” czyli ostrego różu wylansowanego przez Elsę Schiaparelli w latach 30. i który stał się jej symbolem, brzegi pokryte były złotem. Moje nazwisko było pięknie wykaligrafowane. Historię Elsy Schiaparelli możecie przeczytać tutaj.

10419995_1550740498515152_927261597619921258_n

W poniedziałkowy poranek Paryż powitał mnie pochmurnym i lekko deszczowym niebem. Plac Vendome otoczony najdroższymi sklepami jubilerskimi błyszczał jak klejnot pokryty kroplami deszczu. Czarne limuzyny podjeżdżały pod Hotel d’ Evreux tuż obok słynnego Ritza, a tłumy paparazzich i ciekawskich otaczały wejście. Po różowym dywanie przechodziło się na malowniczy dziedziniec, gdzie zaakcentowane łukiem z zielonego bluszczu i olbrzymim różowym napisem Schiaparelli, wejście, zachęcało do środka. W oparach „shocking pink” zbierali się goście. Na każdym krzesełku różowa poduszeczka, na niej różowa teczka z informacjami o kolekcji oraz różowa karteczka z imieniem i nazwiskiem gościa. Ściany Salle des Tirages pokryte były złotą lustrzaną folią, a na wewnętrznych balkonach, podświetlonych różowym światłem, stali nieruchomo młodzi czarnoskórzy mężczyźni w białych koszulach i czarnych spodniach. W pierwszej chwili myślałem że to manekiny, ale później wszystko było jasne. Goście powoli zapełniali miejsca, w pierwszym rzędzie Carla Bruni i jej serdeczna przyjaciółka Farida Khelfa ambasadorka domu mody Schiaparelli, Diego Della Valle właściciel marki, Anna Wintour, Suzy Menkes, Anna Dello Russo, Hamish Bowles, Carine Roitfeld, Allice Cavanagh, Cameron Williams, Elizabeth Klaus, Carla Sozzani, Valerie Lemercier i wiele ważnych osób ze świata mody i sztuki. Gdy wszystkie miejsca były zapełnione, zgasły światła, muzyka zaczęła grać bolero Ravela, a chór Les Cherubins zaczął śpiewać z balkonów. Powoli światła się zapalały, a złote ściany zaczęły drgać od głośnej muzyki. Efekt był oszałamiający.

Kolekcja „Odbicia Elsy” pojawiła się gdy pierwsza modelka wyszła w białym garniturze „Marlene” z jedwabiu, jego przód ozdobiony haftem ze złotych i srebrnych nici w formie szpilek krawieckich wyglądał jakby był po nakłuwany prawdziwymi szpilkami. Haft ten przypominał druk na sukni wykonanej przez Elsę w 1935 roku dla Księżnej Windsoru w motyw rozrzuconych zapałek. Rozsypane szpilki pojawiały się na wielu kreacjach oraz w biżuterii. Tak jak ulubione kokardy, od których zaczęła się kariera Elsy. Suknia „Rubans” z jedwabnej żorżety pokryta była barwnymi cekinami z metalu, szkła i porcelany w motyw wstążek i kokard.  Dech zapierała kreacja „Ursa Major” znak szczególny Elsy gdyż na jej policzku tak układały się znamiona. Elsa nie znosiła swojego wyglądu, ale wuj zobaczył w tym układ Wielkiej Niedźwiedzicy i stwierdził, że to znak szczęścia. Elsa często nosiła broszę z diamentów zaprojektowaną przez Salvadora Dalego w tym właśnie kształcie. Kreacja na wybiegu składała się z bluzki w formie chmury z delikatnych gwiazd z ciemno granatowej organzy z szerokimi białymi spodniami. Historia Elsy przewijała się w całej kolekcji. Suknia „Skeleton” przykryta granatowym, satynowym płaszczem niczym mgłą, wykonana  z granatowego żakardu, haftowana złotymi, metalowymi łańcuchami, cekinami i szklanymi koralikami była odzwierciedleniem sukni zaprojektowanej w 1938 roku przez Dalego z podkreślonymi żebrami. Motyw serc przebitych strzałą, zaczerpnięty z pierwszych kreacji Elsy pojawił się na sukni  „Petite main amoureuse”. Tu jedwabna krepa w kolorze błękitnego nieba pokryta była sercami oraz haftem. Dla mnie najpiękniejsza, a zarazem najbardziej intrygująca była suknia „Trompe l’oeil” ze szmaragdowej, błyszczącej satyny. Na jej przodzie w talii iluzjonistyczny nadruk przypominający gwiaździste drapowanie, które Elsa pokazała na długiej sukni w 1931 roku, a sfotografował ją Man Ray. Na szyi naszyte kryształowe gwiazdy przypominające naszyjnik a z tyłu to, co zaskakujące, nadrukowane czarne dłonie które go zapinają. W ręku modelka trzymała brylantową torebkę z motywem wodnego węża. Takie właśnie surrealistyczne elementy wprowadzała do swoich kolekcji Elsa Schiaparelli. Kombinezon „Miroirs” z niebieskiego jedwabnego rypsu w nadrukowane motywy luster, zapinany na zamek błyskawiczny, który Elsa jako pierwsza wykorzystała do ubiorów. Nadrukowane lustra miały kształt taki, w jakim odbija się Elsa na fotografii Horsta z 1936 roku. Motyw ten był wykorzystany także w biżuterii. Na koniec pokazu suknia ze złotej lamy „Daisy” najpewniej na cześć słynnej Daisy Fellows, bogatej Amerykanki, która zostawiła Chanel i przeszła do domu mody Schiaparelli. Zakładała najśmielsze kreacje Elsy łącznie z kapeluszem w kształcie buta. To tylko kilka kreacji jakie były zaprezentowane na tym niezwykłym pokazie. Uzupełnieniem były fantastyczne nakrycia głowy zaprojektowane przez mistrza Stephena Jones’a no i oczywiście biżuteria wykonana przez Maison Gripoix, Destro Paolo i Edgara Hamona. Na kilku modelkach zauważyłem peruki w stylu tych, które  projektował dla Elsy Antoni Cierplikowski w rozmaitych kolorach. Po pokazie miałem okazję poznać nowy zespół projektantów i wypić lampkę szampana za powodzenie nowej kolekcji.

Look 01 Look 02 Look 03 Look 04 Look 04bis Look 05 Look 06 Look 06bis Look 07 Look 08 Look 09 Look 10 Look 10bis Look 11 Look 11bis Look 12 Look 13 Look 14 Look 15 Look 16 Look 17 Look 18 Look 19 Look 20 Look 2101 02 04bis 06 12 14 18 27 28 29

Wkrótce po pokazie nowej kolekcji, kilka gwiazd pojawiło się w Hollywood właśnie w kreacjach Elsy Schiaparelli, w tym ikona mody Cate Blanchett. To chyba jest największy komplement dla domu mody.

cate_blanchett_0

FOT. mat.pras.

Karolina+Kurkova+Stars+Vanity+Fair+Oscar+Party+FvvayBjlU-Ll

FOT. mat.pras.

B-ldKiTWkAAn2YM

FOT. mat.pras.

 

 

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Moda i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 0

    Dodaj komentarz