ŚMIAŁY, PIĘKNY I PRZEKLĘTY

tony

“Śmiały, piękny i przeklęty” – to tytuł mediolańskiej wystawy prac Tony’ego Viramontes, jednego z najbardziej inspirujących ilustratorów mody lat 80.

„Szukam nowych pomysłów, bo lubię być w stanie twórczego niepokoju i niepewności. Gdy czuję się pewnie, nie mogę być kreatywny, dlatego ciągle staram się to odnawiać.”

Tony Viramontes

Kiedy pod koniec lat 70. Tony Viramontes zadebiutował jako ilustrator mody, niemalże od razu zyskał wielki rozgłos. Szybko posypały się propozycje współpracy od największych magazynów o modzie, począwszy od Vogue, The Face, Jill Magazine, Marie Claire poprzez Le Monde, czy francuskiego City Magazine. Jego mocny i bezpośredni styl był wyraźnym kontrastem do królujących pasteli z lat 70.

Viramontes nigdy nie bazował na samej fotografii. Potrafił godzinami szkicować swoich modeli, angażując ich w  proces twórczy. Tak jak Egon Schiele, jeden z artystów, na których się wzorowal, podczas gdy był studentem sztuki w Nowym Jorku, Viramontes również posiadał zdumiewającą znajomość anatomii. W swoich pracach wykorzystywał niezwykłe zdolności obserwacji rzeczywistości, które były punktem wyjścia dla jego twórczości. Jego kreska była szybka i elektryczna, jego szkice były dynamiczne, a on był w stanie wydobyć esencję z każdej pozy. Zmysłowe usta, biodra, wyraźnie zaznaczone ramiona, bezczelność, gniew i grymas, to z pewnością były cechy jego twórczości. Wizerunki mężczyzn dzieliły tę samą bezczelność i zmysłowość, którą nadawał szkicom kobiet. Odważnie poszerzał granice swojej męskiej tożsamości, czasem do tego stopnia, że jego modele (często kochankowie) pozowali w pełnym makijażu, w biżuterii i egzotycznych turbanach.

Tuż przed śmiercią w 1988 roku, dostał propozycję objęcia stanowiska dyrektora kreatywnego Genius Group, dzięki czemu miał okazję pracować z takimi osobowościami mody jak Valentino, Jean Paul Gaultier, czy Hanae Mori. Szkicował również dla Givenchy, Issey Miyake, Yves Saint Laurenta, Pierre Cardin, Ungaro i Diora. W swoim portfolio ma również sporo portretów m.in Isabelli Rossellini, Palomy Picasso, Naomi Campbell, czy Janet Jackson.

Tony Viramontes został zarażony Aids w latach 80. Zmarł w 1988 roku, w wieku zaledwie 33 lat. Po dwudziestu latach od jego śmierci można zrobić krok wstecz i odkryć niezwykły świat i wizje tego nadzwyczajnie utalentowanego, młodego ilustratora mody, którego prace nie miały nic wspólnego z komputerową obróbką.

Charakterystyczne, wyraziste i kolorowe rysunki zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Dlatego z czystym sumieniem, każdemu kto się wybiera do Mediolanu, gorąco polecam tę wystawę. Po raz pierwszy we Włoszech, całokształt twórczości Tony’ego Viramontes, prezentowany jest w Galerii Carla Sozzani. Wystawę można zobaczyć do 3. listopada 2013 roku, w Galerii Carla Sozzani, Corso Como 10, w Mediolanie.

 

Tony Viramontes

 

 

Tony Viramontes

 

 

Tony Viramontes

 

 

Tony Viramontes

 

 

Tony Viramontes

 

 

Tony Viramontes

 

Tony Viramontes

 

Tony Viramontes

 

 

Tony Viramontes

 

Tony Viramontes

 

 

Tony Viramontes

 

 

Tony Viramontes

 

 

Tony Viramontes

 

 

Tony Viramontes

 

Tony Viramontes

 

 

Tony Viramontes

 

 

Tony Viramontes

 

 

Janet Jackson album.tif

Tony Viramontes

 

Tony Viramontes

 

 

Tony Viramontes

 

Tony Viramontes

 

 

Fot. mat.pras.

 

 

Fot. mat.pras.

Fot. mat.pras.

Fot. mat.pras.

 

 

TEKST: Katarzyna Ayerden

Katarzyna Borowicz (po mężu Ayerden) mieszka od 5 lat w Mediolanie. Na pewno wielu z was kojarzy tę piękną dziewczynę, która była Miss Polonia 2004 oraz III.Vicemiss Świata. Pracowała jako modelka w Polsce i we Włoszech. Teraz jest również reporterką World Fashion Channel oraz współpracuje z polską projektantką biżuterii Anną Orską. A dla mnie i dla was zgodziła się przygotowywać materiały o ciekawych miejscach i ludziach w Mediolanie.

 

aye

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Retro i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 0

    Dodaj komentarz