ZOFIA POSMYSZ „KRÓLESTWO ZA MGŁĄ”

IMG_2985

Przesyłkę odebrałam z tygodniowym opóźnieniem, bo nie było mnie w Warszawie. Czekała na mnie w sklepie. Proste, eleganckie pudełko z dwoma książkami i goździkami. Kwiaty przywiędły, zamknięte i niepodlewane, ale przeżyły. Zasuszyłam je i stoją w moim wazonie. Chciałabym, żeby zostały ze mną na zawsze, bo są dla mnie jakimś małym symbolem przetrwania. Nieporównywalnym z bohaterką książek panią Zofią Posmysz, ale znajduję tu jakieś powiązanie. Obie książki dotyczą życia, a właściwie sztuki przeżycia pani Zofii, która była więźniarką obozów Auschwitz, Ravensbrueck i Neustadt-Glewe. Była wówczas nastolatką.  Teraz ma 93 lata. Jest drobna, filigranowa wręcz, przypomina delikatną porcelanową filiżankę. Tylko te błękitne, stalowe, nieprzeniknione spojrzenie świadczy o tym ile przeżyła. Na spotkaniu mówi cicho, dokładnie waży każde słowo, ale przyznam, (choć wiem, że może dziwnie to zabrzmi), że nigdy w życiu nie słyszałam, by ktoś tak pięknie, poetycko wręcz opowiadał o obozowym piekle.

Posmysz_Krolestwo za mglaPosmysz_Wakacje nad Adriatykiem

Nakładem wydawnictwa Znak ukazały się właśnie dwie niezwykłe książki – wywiad rzeka z panią Zofią Posmysz „Królestwo za mgłą” oraz wznowienie powieści pani Zofii sprzed lat „Wakacje nad Adriatykiem”. Premiera książek stała się okazją do spotkania i dyskusji „Czy warto jeszcze mówić o Auschwitz”? Sala Uniwersytetu Warszawskiego była pełna, mimo trzaskającego mrozu na zewnątrz. W środku cisza absolutna, szczególnie gdy głos zabierała pani Zofia. Chyba wszyscy byli i są zgodni, że warto mówić, że nie można zapomnieć o tym, co wydarzyło się przecież nie tak dawno, trzeba tylko wiedzieć jak mówić i jak dotrzeć do młodszego pokolenia, żeby nie zadawali pytań o numer więźnia wytatuowany na ręce: czy to numer telefonu? :-(

Najbardziej wzruszającym dla mnie momentem spotkania był jego koniec, kiedy pani Zofia wstała i podziękowała wszystkim za przybycie i poprosiła o to, by nigdy nie zapominać i żeby przekazywać dalej te wstrząsające ludzkie historie. Pani Zofia wstała i podziękowała nam! A ja chciałabym tutaj podziękować pani Zofii za to, że znalazła siłę i chęć, by te swoją historię opowiedzieć i przelać na papier. Dlatego te symboliczne, zasuszone goździki będą mi zawsze o tym przypominać. Wam mogę z całego serca polecić obie książki, które są świadectwem tamtych okrutnych czasów. Oby nigdy nie wróciły….

Poniżej, specjalnie dla Was fragment wywiadu rzeki z panią Zofią Posmysz z książki „Królestwo za mgłą”.

* * * * *

Truda i Lora_fragment do przedrukuTruda i Lora_fragment do przedrukuTruda i Lora_fragment do przedrukuTruda i Lora_fragment do przedrukuTruda i Lora_fragment do przedruku

 

 

 

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Retro i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 0

    Dodaj komentarz