DRUGA SUKNIA ŚLUBNA ROZALII MANCEWICZ

druga

Już po ślubie, kiedy Para Młoda w białej bryczce, w asyście orkiestry i Kozaków na koniach, przyjechała do majątku Howieny i odebrała życzenia od 300 gości, Rozalia przebrała się w drugą sukienkę. Zupełnie inną w fasonie, stylu i materiale, ale równie zachwycającą.

Góra i plecy sukienki, również marki Pronovias wykonane są wykonane są z tiulu morbido z nałożonymi taśmami z koronki. Przykuwają uwagę drobne cekiny. Dół natomiast jest bardzo dopasowany w talii i w biodrach i lekko rozszerza się w syreni ogon. Sukienka ma również odpinany tren.

DSC06682-2_resize_PT WM

–  Kiedy przymierzyłam tę sukienkę, zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. Jest tak piękna i romantyczna i idealnie pasuje do naszego Majątku Howieny, gdzie zorganizowaliśmy wesele. Wtedy razem z mamą, siostrami i panią Elą Wierzbicką zadecydowałyśmy, że tę prostą, perłową suknię w stylu lat 50. założę do kościoła, a na wesele idealna będzie ta koronkowa – opowiada Rozalia Mancewicz.

Rozalia też kilkakrotnie zmieniała uczesanie w dniu ślubu i wesela, miała i rozpuszczone włosy i różne koki.

– Za moje fryzury odpowiadała Sylwia Rudnicka, a makijaż zrobiła mi Marta Gąska.

DSC06657-2_resize_PT WM DSC06669-2_resize_PT WM DSC06718-2_resize_PT WM DSC06745-2_resize_PT WM DSC06768-2_resize_PT WM DSC06784-2_resize_PT WM DSC06802-2_resize_PT WM DSC06805-2_resize_PT WM DSC06810-2_resize_PT WM

 

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ślub i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 0

    Dodaj komentarz