MOJA STYLIZACJA NA ŚLUBIE

slub

Przyznaję szczerze, to jest sukienka – marzenie i jedna z najwspanialszych kreacji, jakie mogłam mieć na sobie. Cały jej sekret polega na doskonałym kroju, uwydatniającym to, co w kobiecej sylwetce najlepsze, a kamuflującym to, co chcemy ukryć. Ta mała, niepozorna sukienka jest dziełem projektanta Eliego Saaba i teraz rozumiem, dlaczego tak wiele hollywoodzkich gwiazd decyduje się na jego kreacje na najważniejsze gale. Sukienki, buty i torebki Elie Saab można oglądać, przymierzać i kupować w warszawskim butiku The Runway w Metropolitanie, a ambasadorką marki w Polsce jest Paulina Smaszcz-Kurzajewska, która bardzo często pojawia się w sukienkach Saaba i wcale się nie dziwię.

Do sukienki dobrałam opaskę z woalką i kokardą od Decolove, w prawie identycznym odcieniu lila. Jak wiecie, kocham lata 20. i 30., więc jeśli tylko jest okazja, to przemycam jakiś dodatek, a woalka na ślub kościelny Izy i Krzysztofa, to świetny pretekst.

MOJA STYLIZACJA:

Sukienka – Elie Saab – The Runway, Pl.Piłsudskiego 1

Opaska z woalką – DECOLOVE

Torebka – Sabrina Pilewicz

Pierścionek – Swarovski

Szpilki – Steve Madden

Fryzura – Ola Oleczek Hair Design

IMG_1671IMG_1673 IMG_1679 2 IMG_1686IMG_1682 IMG_1689IMG_1685 2 Œlub Izabeli Janachowskiej z Krzysztofem Jab³oñskim

 

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ślub i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 1

    1. Anna pisze:

      Sukienka jest cudowna, w pięknym kolorze. Idealnie leży i wygląda Pani jak milion dolarów!Pozdrawiam gorąco.

      Lubię(1)Nie lubię(0)

    Dodaj komentarz