ŚLUB IZABELI JANACHOWSKIEJ

Œlub Izabeli Janachowskiej z Krzysztofem Jab³oñskim

ONA – Izabela Janachowska – tancerka, znana z kilku edycji programu „Taniec z gwiazdami”. ON – biznesmen, właściciel firmy „Korona” produkującej świece. Zaręczyli się rok temu w Rzymie, przy fontannie di Trevi.

Foto019

Ich ślub był od dawna komentowanym wydarzeniem towarzyskim sezonu. Państwo Młodzi pobrali się 28.czerwca na Mazurach, w pięknym hotelu Tiffi w Iławie. Tydzień przed ceremonią, żeby się zrelaksować, polecieli w podróż przedślubną do ich ukochanego miejsca w Grecji. Przed ich wylotem udało mi się porozmawiać z Izą o jej wymarzonej sukni ślubnej i bajkowym weselu.

EW: Porozmawiajmy o twojej wymarzonej sukni ślubnej?

IZA JANACHOWSKA: Szczerze mówiąc, zawsze marzyłam o sukni w kolorze śnieżnej bieli. I kiedy zaczęłam szukać takiej sukni w salonach, to się okazało, że takiego koloru nie ma. Po pierwsze jest niemodny, a po drugie źle się komponuje ze skórą. Byłam załamana (śmiech).

To jak wybierałaś swoją suknię ślubną?

– To było niesamowite! Bo właściwie zdecydowałam się od razu. Wiedziałam, że to jest ta! Byliśmy na wakacjach w Dubaju i tam znalazłam trzypiętrowy salon z setkami sukien ślubnych. To był raj! Wszyscy światowi projektanci, wszelkie fasony i kolory.

Musiałaś tam spędzić cały dzień?

– Nie! Poszło błyskawicznie. Mają tam opracowany specjalny system. Najpierw pani przeprowadziła ze mną ankietę – ok 50 pytań o mój styl, o to, co mi się podoba, a co nie, o koronki, kryształki, zdobienia, kolorystykę. Pytała też o samą uroczystość, jak będzie wyglądała, gdzie się odbędzie. Następnie wybrała dla mnie cztery suknie, ale nie do końca mi pasowały. Powiedziałam, co mi się nie podoba i wtedy przyniosła piątą i to był strzał w dziesiątkę.

Co cię w niej tak urzekło?

– To jest po prostu suknia księżniczki! Projekt Lazaro, w kolorze szampana. Dopasowany gorset wysadzany kryształami Swarovskiego i ma ogromną spódnicę z tiulu, chyba ze 20 warstw, a jedna z nich jest cała pokryta brokatem. Sukienkę dopasowano do mnie już w salonie White Ever w Warszawie.

Foto014Foto016janacFoto018

image_1

Fot. ewawojciechowska.pl

A na głowie masz oczywiście diadem?

– Nie, no bez przesady. Wybrałam klasycznie welon – 7 metrów –  do kościoła. Potem mam o połowę krótszy na wesele.

To jeszcze powiedz jakie kwiaty wybrałaś i kto cię maluje i czesze na ślub?

– Uwielbiam piwonie. Makijaż robi mi wspaniała Ewa Gil, a fryzurę moją ukochana fryzjerka od lat Danuta Łysak.

zd2

A buty?

– Buty były pierwszą rzeczą, którą kupiłam na ślub, już prawie rok temu, w Paryżu. Atłasowe Louboutin z kokardkami z tyłu, ale okazały się tak niewygodne, że już przed wyjściem do kościoła zamieniłam je na srebrne sandałki Jimmy Choo. Jimmy-Choo-Lance-metallic-leather-sandals-1

Foto009

image_4

Fot. ewawojciechowska.pl

image_5

Fot. ewawojciechowska.pl

I już po ślubie :-)

IMG_9335

Fot. ewawojciechowska.pl

IMG_7252

Fot. ewawojciechowska.pl

Œlub Izabeli Janachowskiej z Krzysztofem Jab³oñskim

FOT. MWMEDIA i ewawojciechowska.pl

ZOBACZ TEŻ: DRUGĄ I TRZECIĄ SUKNIĘ ŚLUBNĄ IZY JANACHOWSKIEJ !

ZOBACZ TEŻ: NIESPODZIANKI, PODRÓŻ POŚLUBNA, PREZENT, PIERWSZY TANIEC  NA WESELU

 

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ślub i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 0

    Dodaj komentarz