WESELE PO PODLASKU! NA BOGATO!

IMG_0899

Tatarzy, orkiestra, kartacze, czyli wesele po podlasku!

W życiu nie byłam na takim weselu jak na Podlasiu u Rozalki Mancewicz i Marcina Jaworskiego. Miałam wrażenie, że zabawa trwa przynajmniej trzy dni, tyle się działo! O tym, że panna młoda wyglądała zjawiskowo pisałam już wcześniej, ale podobała mi się również jej spontaniczność i totalny luz dziewczyny, która świetnie się bawi na własnym weselu. Wiem, że to zabrzmi jak z taniego Harlequina, ale wierzcie mi,  kiedy Para Młoda odjeżdżała spod kościoła bryczką zaprzężoną w cztery białe rumaki w stronę zachodzącego słońca, to widok był niezapomniany!

CENA ZDJEC DO UZGODNIENIA

Kolejne przedstawienie zaczęło się przed wejściem do majątku Howieny na weselne przyjęcie (gdzie na co dzień rodzina Mancewiczów prowadzi pensjonat agroturystyczny). 300 gości czekało na Parę Młodą, której przybycie poprzedził przemarsz orkiestry dętej oraz konwój Tatarów!

IMG_0880

FOT. ewawojciechowska.pl

IMG_0882

FOT. ewawojciechowska.pl

IMG_0884

FOT. ewawojciechowska.pl

IMG_0885

FOT. ewawojciechowska.pl

IMG_0886

FOT. ewawojciechowska.pl

IMG_0887

FOT. ewawojciechowska.pl

IMG_0888

FOT. ewawojciechowska.pl

Rozalka i Marcin zostali powitani przez rodziców tradycyjnym chlebem i solą, obejrzeli specjalnie dla nich przygotowany występ zespołu tanecznego, a jeśli komuś było mało emocji, to rozpalono ognisko wokół którego rozpoczął się pościg Kozaków za świadkiem pana młodego, który został przez nich chwilowo „uprowadzony“.

IMG_0883

FOT. ewawojciechowska.pl

IMG_0889

FOT. ewawojciechowska.pl

FOT. Globmiss

Po wejściu do weselnej sali, zobaczyłam widok, który nie tak często się zdarza na weselach, mianowicie stoły uginające się pod ciężarem jedzenia, jadła, pyszności, mięsiwa, śledzi, jajek, kiełbas, szynek, galaretek i słynnych podlaskich kartaczy, czyli podobne z wyglądu do knedli, tylko znacznie większe, z masy ziemniaczanej, np. z farszem mięsnym. Moje serce skradł Marcinek, pyszne ciasto złożone z kilkunastu cieniutkich warstw przełożonych delikatnym kremem.

IMG_0890

FOT. ewawojciechowska.pl

IMG_0891

FOT. ewawojciechowska.pl

IMG_0892

FOT. ewawojciechowska.pl

FOT. Globmiss

image2

FOT. Globmiss

IMG_0897

FOT. ewawojciechowska.pl

Pierwszy taniec Młodej Pary był również niezłym widowiskiem, ponieważ Pan Młody wcześniej trenował taniec i brał udział w turniejach tańca towarzyskiego.

IMG_0895

FOT. ewawojciechowska.pl

IMG_0896

FOT. ewawojciechowska.pl

IMG_0893

FOT. ewawojciechowska.pl

IMG_0894

FOT. ewawojciechowska.pl

Wspaniale również obchodzono  moment oczepin, kiedy wszystkim pannom założono na głowę piękne wianki z polnych kwiatów.

IMG_0899

FOT. Globmiss

image1

FOT. Globmiss

Po oczepinach wjechał piętrowy, pyszny i kolorowy tort – wzór ludowy nawiązujący do ślubnego zaproszenia. A tańce i zabawa trwały do białego rana, a następnego dnia poprawiny do północy! W podróż poślubną Para Młoda poleci do Australii, gdzie Rozalia się urodziła i gdzie do dzisiaj mieszkają jej dziadkowie. Po drodze zatrzymają się również w Pekinie i Singapurze.

IMG_0898

FOT. ewawojciechowska.pl

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ślub i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 0

    Dodaj komentarz