PANI EWO, JUŻ NAJWYŻSZY CZAS!

1111

W środę rano zaproszono mnie do rozmowy w Dzień Dobry TVN na temat kultu piękna. Rzeczywiście, żyjemy w czasach, kiedy piękno i młodość stanowią najwyższe wartości. Chyba na równi z pieniądzem, ale to wszystko się uzupełnia. Pamiętam doskonale, kiedy 10-15 lat temu nieśmiało mówiło się o tym, że za jakiś czas, wstrzyknięcie botoksu będzie tak prostym i normalnym zabiegiem, jak pójście na manicure do kosmetyczki. I te czasy właśnie nadeszły. Pamiętam również, kiedy przed pójściem do fryzjera, wycinało się z gazety zdjęcie ulubionej gwiazdy i mówiło, że chce się np.fryzurę na Jennifer Aniston. Dzisiaj idziemy do chirurga plastycznego i na I-padzie pokazujemy mu, że chcemy mieć nos i usta Angeliny Jolie i pupę jak Jennifer Lopez.

W kulcie piękna i młodości świat show-biznesu nie ma sobie równych i to właśnie „on stawia tę poprzeczkę tak wysoko“. Obiektywy kamery i aparatu są wyjątkowo bezlitosne. Nie tylko pokazują każdą zmarszczkę i niedoskonałość cery, ale jeszcze je uwypuklają. Kamera dodaje również od 6 do 8 kilogramów, dlatego też często zdarza mi się, będąc na imprezie słyszeć: „O! Jak schudłaś!“  (przy okazji, pamiętajcie, to największy komplement w świecie show-biznesu ;-) ) Nie ma to nic wspólnego z prawdą, po prostu, telewizja mnie, jak i każdego innego, powiększa. Bardzo się ubawiłam kiedy ostatnio na wystawie mody w Teatrze Wielkim spotkałam pana Jerzego Antkowiaka i ten aż wykrzyknął na mój widok: „O! Jak ty pięknie wyglądasz na żywo! Bo w tej telewizji taka gruba buła jesteś!” Z ust mistrza Antkowiaka to wielki komplement.

Natomiast wielokrotnie poczułam się bardzo nieswojo i powiedziałam o tym głośno w DDtvn, kiedy podchodziły do mnie na imprezie znajome, albo i nieznajome osoby i dając mi swoje wizytówki salonu poprawiania urody, zapraszały mnie gorąco do przyjścia na zabieg, bo „wiesz, Ewa, już najwyższy czas“.

Już parę lat temu, pewna znana z poprawiana swojej urody pani, patrząc na mnie, zawyrokowała: „Musisz sobie zrobić operację nosa i podciągnąć powieki. Będziesz wyglądać lepiej“. Niesamowite, że są ludzie, którzy nie tylko tak bardzo ingerują w swoje twarze, ale przy okazji także w twarze innych?!

Nie chciałabym, żeby ktoś pomyślał, że jestem przeciwniczką zabiegów upiększających czy operacji. Jeśli mniejszy nos pomoże komuś wyleczyć się z kompleksów, czy też jeśli pani po 40. czy 50. zdecyduje się podciągnąć to i owo, bo to ją uszczęśliwi, to wspaniale, i jestem za tym. Tylko we wszystkim potrzebny jest umiar i zdrowy rozsądek. A niestety, często widzę panie tak dramatycznie ponaciągane, że nie mogą się uśmiechnąć. Czy one są z takim wyglądem naprawdę szczęśliwe? Obawiam się również, że poddając się takim zabiegom, za jakiś czas wszystkie kobiety będą wyglądały prawie identycznie. A co do mojej twarzy, to sama zdecyduję, kiedy nadejdzie „ten najwyższy czas“. No chyba, że postanowię zostać dinozaurem? :-)

Tutaj link do rozmowy w DDTVN

Stepford_wives_ver2 2

 

 

Lubię(0)Nie lubię(0)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uroda i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze

Liczba komentarzy: 0

    Dodaj komentarz